Proces

ABP CHARLES SCICLUNA: Nie wolno wiktymizować jakichkolwiek grup społecznych. To najgorsza rzecz: prześladować czy kryminalizować tę czy inną kategorię ludzi. Albo straszyć ideologią. Strach jest...

Reklama

Proces

Proces

30.09.2019
Czyta się kilka minut
ABP CHARLES SCICLUNA: Nie wolno wiktymizować jakichkolwiek grup społecznych. To najgorsza rzecz: prześladować czy kryminalizować tę czy inną kategorię ludzi. Albo straszyć ideologią. Strach jest wrogiem nadziei.
CLAUDIO REYES/ AFP / AEST NEWS
S

SZERYF”, papieski wysłannik do zadań specjalnych, szczególnie tych związanych z tuszowaniem przez lokalne episkopaty seksualnych przestępstw popełnianych przez duchownych – tak przedstawiała Charlesa Sciclunę polska prasa przed jego czerwcową wizytą w naszym kraju. Czy faktycznie był „szeryfem” i co wynika z tamtej jego wizyty, urodzony w 1959 r. duchowny, prawnik kanonista i arcybiskup Malty, mówi w rozmowie z „Tygodnikiem”. Doświadczenie ma faktycznie spore: od 1995 r. pracował w Kurii Rzymskiej, najpierw w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej, potem w Kongregacji Nauki Wiary (od końca 2018 r. jako jej sekretarz pomocniczy). Koordynował m.in. śledztwo ws. Marciala Maciela Degollado, założyciela Legionistów Chrystusa, badał mechanizmy tuszowania przypadków pedofilii przez biskupów Chile.

EDWARD AUGUSTYN: Minęły trzy miesiące od wizyty Księdza...

16254

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

z a p o m n i e l i ś m y?!... owszem, przykre, że wysoki funkcjonariusz kościelnej instytucji generującej i chroniącej w swych szeregach pedofilów wypowiada tak haniebne słowa, tak w gruncie rzeczy obraźliwe dla wszystkich nas - jakby w s t y d u nie miał, i pewnie tak jest

" bo chodzi o przekazanie dokumentów z jednego państwa do drugiego." No to jest ciekawe ustawienie spraw - organa państwowe muszą się zwracać do Watykanu ze specjalnym wnioskiem o wydanie dokumentów, które wcześniej zostały "po cichu" zgodnie z przepisami kościelnymi i bez oficjalnej zgody tych organów przekazane z tego państwa do Watykanu. Czyli jak do Watykanu to wystarczą przepisy kościelne, ale jak z Watykanu to już obowiązują przepisy między państwowe angażujące zapewne wysokie instytucje obu państw.

Kretacz! Tak bardzo chce wierzyc w Boga, a tacy kretacze poprostu przeszkadzaja.

Precz z Kościołem w takim wydaniu. Ewangelicznym obowiązkiem jest opuścić jego szeregi. Trwa bowiem w niemocy i tępym poczuciu urojonej misji i nawet palcem w bucie nie ruszy choćby dla pozoru służby Ewangelii. Apge. Zdrowaś Maryjo łaski pełna, nie zapomnij im tego

Precz z Kościołem w takim wydaniu. Ewangelicznym obowiązkiem jest opuścić jego szeregi. Trwa bowiem w niemocy i tępym poczuciu urojonej misji i nawet palcem w bucie nie ruszy choćby dla pozoru służby Ewangelii. Apge. Zdrowaś Maryjo łaski pełna, nie zapomnij im tego

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]