Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pradziadek od Andersa

Pradziadek od Andersa

30.06.2014
Czyta się kilka minut
W szafie babci leży pudło po butach, a w nim: srebrny zegarek na łańcuszku, list w pożółkłej kopercie i notes. Tyle po siedmiu latach wojennej tułaczki przywiózł ze sobą do Polski mój pradziadek Antoni.
Antoni Szoszkiewicz, stoi drugi z lewej Fot. Archiwum rodzinne
P

Pradziadka Antoniego nie było dane mi poznać, zmarł tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 r. Ale to, co po nim zostało, jest dziś rodzinną relikwią, wyciąganą z szafy przy wyjątkowych okazjach. Gdy po babcinym obiedzie na stół wędrują półmiski z domowymi wypiekami, babcia Ola rozsiada się w swym fotelu, stopy wsuwa w elektryczny but (pamiętający czasy NRD) i tym samym, niezmiennym, odkąd pamiętam, tonem pyta: „I co mi jeszcze powiecie?”. Niekiedy udaje mi się ją uprzedzić; wtedy pytam o międzywojnie, o II wojnę, komunę.
– Dziadek Antoni był pogodnym, dobrym człowiekiem – wspomina babcia, popijając zieloną herbatę. – Uwielbiał opowiadać. Gdy zaczynał jedną ze swych wojennych opowieści, siadaliśmy wokół i zamienialiśmy się w słuch. Zawsze przypominał sobie jakiś nowy szczegół i historia była inna niż poprzednio.
Babcia Ola wyciąga pudełko
– W...

13091

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]