To jest numer na długi weekend majowy, więc będzie o przyjemnościach.
„Starożytne nieróbstwo było przede wszystkim symbolem statusu społecznego, przywilejem elit stanu senatorskiego i ekwickiego, które mogły sobie leniuchować w odróżnieniu od reszty. Otium, często połączone z drzemką, miało też być czasem resetu dla umysłu i zmysłów, wolnym od wyrzutów sumienia, które mogłoby rodzić takie nieróbstwo” – pisze Marek Rabij w tekście otwierającym numer „Tak śpisz Polsko, jak sobie pościeliłaś”.
Stan nieróbstwa Rzymianie nazywali otium. Czy o nim marzymy? Owszem. Czy go potrzebujemy? Każdego dnia. Dlaczego tak trudno nam go osiągnąć? Przeczytajcie Państwo tekst Marka Rabija.
„W jakim Pan jest momencie życia” – pyta Marka Kondrata Przemysław Wilczyński. „W dobrym” – odpowiada były aktor. I dodaje: „Gdybym miał je przedstawić za pomocą zegara piaskowego, to mam już za sobą nieprzyjemny moment przejścia przez ten cienki przesmyk – jestem na wielkiej, kwiecistej przestrzeni. W jedynym okresie swojego życia pozbawionym presji”.
„Reżyseruję życie” – mówi Jackowi Taranowi Marina Hulia, nauczycielka i koordynatorka międzykulturowa, założycielka między innymi inicjatywy Dzieci z Dworca Brześć. Hulia nazywa siebie „pomagajką”, zgoda, ale taką, która przy okazji zmienia świat. Dworzec w Brześciu zmieniała w szkołę, a poczekalnię więzienną, w której dzieci spędzały czas przed widzeniem z ojcem albo mamą – w teatr. „To jest moja zasada. Nie miejsce rządzi człowiekiem, tylko człowiek miejscem” – mówi Hulia.
Na koniec jeszcze jedna przyjemność. Tekst Grzegorza Jankowicza o pierwszym kompletnym wydaniu „Listów do Mileny” Franza Kafki. „Milena uważała, że powinni się czym prędzej spotkać, by ugruntować emocjonalną więź. Kafka – jak zawsze – chował się w jamie” – pisze Jankowicz. I zauważa: „Jego niechęć do konfrontacji wynikała z obawy, że Milena będzie rozczarowana żywym człowiekiem”.
Pozwólmy sobie na otium, nie tylko w długi weekend majowy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















