Pożar w Rio de Janeiro

Czyta się kilka minut
 / BUDA MENDES / GETTY IMAGES
/ BUDA MENDES / GETTY IMAGES

Lobotomią brazylijskiej pamięci” nazwała Marina Silva, kandydatka w październikowych wyborach prezydenckich w Brazylii, pożar, który w niedzielę 2 września rozgorzał w najstarszej instytucji naukowej kraju – Muzeum Narodowym w Rio de Janeiro. W dwustuletnim budynku (w epoce kolonialnej służył on jako rezydencja portugalskiej rodziny królewskiej) przechowywano około 20 mln artefaktów. Wśród nich najstarsze szczątki człowieka odkryte w Ameryce. Większość zbiorów uległa zniszczeniu. Brazylijczycy porównują już tę katastrofę do pożaru biblioteki w Aleksandrii. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2018