Reklama

Powrót Zofii Kossak

Powrót Zofii Kossak

27.11.2007
Czyta się kilka minut
Nieczęsto się zdarza, by wczterdzieści lat po śmierci wybitnego pisarza pojawiała się jego nieznana dotąd książka. Kornwalijskie wspomnienia Zofii Kossak nie są przy tym tylko przyczynkiem do jej biografii; to szkice do utworu samodzielnego, pisanego - jak wynika zkorespondencji - zmyślą odruku. Izróżnych powodów wartego lektury.
W

W sierpniu 1945 r. Zofia Kossak-Szatkowska wraz z córką Anną wyjeżdża z Warszawy do Sztokholmu, a stamtąd - do Londynu. Spotyka męża, który wojnę spędził w niemieckim obozie jenieckim, i młodszego syna Witolda, wywiezionego do obozu po Powstaniu Warszawskim; starszy syn Tadeusz zginął - jak dziś wiemy - w Oświęcimiu. Gdy powrót do Polski okaże się z przyczyn politycznych niemożliwy, Zofia i Zygmunt Szatkowscy decydują się w 1947 r. osiąść na farmie Trossell w Kornwalii; jednym z powodów było nadszarpnięte pobytem w niewoli zdrowie Zygmunta, któremu lekarze zalecili pracę fizyczną z dala od życia miejskiego. Zrazu tworzą spółkę z dwoma partnerami, potem, po wycofaniu się w 1951 r. udziałowców i sprzedaży większości farmy, przez sześć kolejnych lat gospodarują już samodzielnie na pozostałej części, obejmującej skromny domek i około 16 hektarów łąk i pól. Po Październiku, na...

4912

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]