Reklama

Porażka mistrza

Porażka mistrza

15.02.2008
Czyta się kilka minut
Harry Kupfer należy do najbardziej nobliwych reżyserów operowych świata. Niestety, inscenizacja w Operze Narodowej "Opowieści Hoffmanna" pokazała, że niemiecki artysta lata świetności ma za sobą, a jego język sceniczny dawno się zużył.
N

Nazywany spadkobiercą realistycznego teatru muzycznego spod znaku Waltera Felsensteina, ale także piewcą humanistycznego odczytywania opery, odkrywania jej społecznego i politycznego potencjału, Harry Kupfer "Opowieści...", opus magnum niemiecko-francuskiego mistrza operetki, wystawiał nie po raz pierwszy. Historia nieszczęśliwych miłości romantycznego pisarza, kompozytora i rysownika E.T.A. Hoffmanna do mechanicznej lalki Olimpii, weneckiej kurtyzany Giulietty, niespełnionej i chorowitej artystki Antonii oraz operowej primadonny Stelli, dzieło zgrabnie napisane, pełne błyskotliwych muzycznych aluzji i cytatów, z interesująco zarysowanymi dźwiękowo postaciami, w Warszawie zyskało oprawę nieznośnie anachroniczną.

Nieustannie przesuwające się na scenie rekwizyty - monstrualnych rozmiarów posągi, fortepian, świecące skrzypce, krzesła, wyświetlane w oczodołach...

3302

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]