Polska się liczy

„Polska się liczy” to seria dodatków specjalnych „Tygodnika Powszechnego”, która pokazuje „od kuchni” polską politykę zagraniczną.
Czyta się kilka minut
Spotkanie prezydentów Baracka Obamy i Bronisława Komorowskiego z liderami polskiej demokracji. Warszawa, 28 maja 2011 r. / Fot. Wojciech Grzedziński / KPRP
Spotkanie prezydentów Baracka Obamy i Bronisława Komorowskiego z liderami polskiej demokracji. Warszawa, 28 maja 2011 r. / Fot. Wojciech Grzedziński / KPRP

„Polska myśli” – to kolejny, trzeci dodatek z cyklu. Poświęcony będzie działalności polskich think-tanków. Wyrażenie to, w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zbiornik myśli”. Takimi „zbiornikami myśli” w naszym kraju są fundacje, stowarzyszenia, które za cel stawiają sobie debatę nad ważnymi społecznie problemami – mogą one dotyczyć najróżniejszych sfer: ekologii, polityki, życia rodzinnego – oraz wypracowywanie rekomendacji służących rozwiązywaniu tych problemów.

O pewnych ideach dyskutuje się nieśmiało. Eksperci wręcz nie wierzą, że ich pomysły – często wypowiadane na zamkniętych spotkaniach w formie marzeń – mogą stać się rzeczywistością.

Tymczasem eksperci oraz ludzie nazywani często „działaczami społecznymi” chcą zmieniać świat, ulepszać go, ale ogranicza ich prawo, możliwości finansowe, brak kadr. To właśnie oni trafiają do think-tanków, których ideą jest wsłuchiwanie się w głosy ekspertów, przeprowadzanie akcji społecznych namawiających do reform.

Często dzięki rozwiązaniom zaproponowanym przez pracowników think-tanków udaje się coś, co wydawało się nierealne: zmienia się wadliwe prawo, ktoś pokrzywdzony dostaje ponowną szansę obrony, zmienia się także przestrzeń miejska. Długo by wymieniać.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że think-tanki mają także wpływ na politykę zagraniczną. Dzięki głosom ekspertów – w nich zatrudnionym – politycy dowiadują się o świecie więcej. Podpowiada się im, jak wybrnąć z trudnych sytuacji, jak zachować się w czasie dyplomatycznych kryzysów, jak ocieplać stosunki pomiędzy państwami albo jak „tupnąć nogą”, kiedy jest to konieczne – o tym wszystkim piszemy w dodatku.

Ponadto w dodatku „Polska myśli” pokazujemy, w jaki sposób polskie think-tanki kształtują oraz wspierają naszą dyplomację, jakie jest ich znaczenie dla ośrodków polskiej władzy. Zastanawiamy się również, kto do nich trafia i dlaczego? Czym wypełnione są polskie „zbiorniki myśli”? I jaka postać zasługuje na patrona polskich think-tanków?
Za tydzień, w środę 18 września, trzecia część nowego cyklu dobrze mieć sąsiada pt. „Polska myśli"!

W dodatku Polska myśli m.in.

ROMAN KUŹNIAR, doradca prezydenta ds. zagranicznych pisze o znaczeniu think-tanków dla polskiej polityki zagranicznej
PIOTR KOSIEWSKI zastanawia się, kto mógłby zostać patronem polskiej myśli strategicznej
„Świat zmieniamy myślą”. GRZEGORZ NUREK opowiada o pracownikach think-tanków
Razem łatwiej myśleć – głosy z zagranicy: Białoruś, Rosja, Wielka Brytania


W poprzednich wydaniach

Sektor mocy – obywatelski wymiar polityki zagranicznej
LOKALNIE I GLOBALNIE – jak samorządy lokalne wspomagają naszą dyplomację na świecie


W następnym wydaniu 16 października
IDEE TWORZĄ ŚWIAT – przedstawienie polskiej myśli politycznej, a także idei, które przez lata wpływały na naszą dyplomację


Zobacz na powszech.net/polskasieliczy

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 37/2013