Reklama

Polityka na moście

Polityka na moście

19.09.2017
Czyta się kilka minut
Niezależnie od tego, czy niepisowska część Polski jest w stanie wygrać następne wybory, w naszym interesie jest to, by władza dowiozła państwo do tych wyborów jak najmniej poobijane.
J

Jarosław Kaczyński kiepsko radzi sobie z państwem i zarządzaniem siecią instytucji rozleglejszą niż ogniwa partyjnej centrali. Umie za to zarządzać nastrojami opinii publicznej, umiejętnie łącząc mgliste wypowiedzi o politycznych planach – po których łatwo spodziewać się najgorszego – z insynuacyjnymi odniesieniami do przeciwników, w których chodzi wyłącznie o to, by urazić godność adresata. Krytycy pierwszego ćwierćwiecza III RP często podnoszą zarzut, iż elity, które wówczas dominowały w sferze instytucjonalnej i medialnej, opracowały szczelny system „dystrubucji szacunku”, wyłączając zeń istotne środowiska. Dziś stratedzy PiS-u stosują działający w drugą stronę system „rekwizycji szacunku”. Budzi to oczywistą reakcję obronną, w której jednak urażona duma i poczucie wartości własnej biografii spychają atakowanych w obolały narcyzm. Trudno się oprzeć wrażeniu, że coraz więcej osób...

8022

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 10 na 11 lipca do momentu zakończenia głosowania w wyborach prezydenckich 12 lipca. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny.

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo dobrze pan Paweł Bravo opisał sytuację i wynikające z niej zadania dla wszystkich, którym rzeczywiste dobro naszej Ojczyzny leży na sercu. Może tylko dodałabym, że tańcowanie przy akompaniamencie Jarosława Kaczyńskiego jest widoczne gołym okiem nie tylko w interwałach czasu po 1989 roku, kiedy mniej lub bardziej bezpośrednio rządzi. Proszę przypomnieć sobie dymisję prof. Ćwiąkalskiego (jej przyczynę) i obecne trwanie ministra po zdarzeniach w więzieniach i tp. ... Mam też do Autora prośbę (propozycję ?) o zaprezentowanie odrzuconych w okresie po 1989 roku i ich problemów. Ja nie widzę takich rzesz. Natomiast z "bliskich" obserwacji zauważam, że są osoby tęskniące za znaczeniem jakie miały pełniąc (niekoniecznie odpłatnie i zawodowo) niezbyt chwalebne usługi na rzecz służb. Zamiłowanie niektórych, niestety dość licznych, do szkodzenia innym można zauważyć chociażby w liczbie donosów pisanych do Urzędów Skarbowych. NIEPRZERWANIE ! Przez cały czas po 1989 roku. Polecam przy okazji książkę zatytułowaną "Kochany Panie Gestapo". Myślę, że wychowanie do wyrzeczenia się takich działań, to spore zadanie do wykonania dla Kościoła. Pozdrawiam i dziękuję, że jesteście, modląc się by to trwałoooooo!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]