Reklama

Polityka, której nie ma

Polityka, której nie ma

28.08.2005
Czyta się kilka minut
Czas spędzam na lekturach, oglądam też telewizję niemiecką - pewnie w związku z nadchodzącymi wyborami pojawił się tam film pokazujący dziwnie szczegółowo wypędzenie Niemców sudeckich z Czechosłowacji i ich gehennę. Widziałem też wystąpienie pani Eriki Steinbach, a pani Angela Merkel nie jest już przeciwna stworzeniu w Berlinie Centrum Wypędzonych... Wrażenie zrobiły na mnie jednak dwie inne rzeczy.
P

Pierwsza to relacja z Lubeki, gdzie w kościele Najświętszej Marii Panny Marcel Reich-Ranicki, już osiemdziesięciopięcioletni i dziwnie na starość skurczony, bitą godzinę mówił o Tomaszu Mannie w pięćdziesiątą rocznicę jego śmierci. Kościół, co podkreślam, był pełny, choć przyszli raczej przedstawiciele pokoleń starszych, młodzieży prawie się nie widziało. A rzecz druga: w “Plusie-Minusie", dodatku do “Rzeczpospolitej", był bardzo dobry artykuł Jerzego Pomianowskiego “Gra nad urwiskiem", poświęcony nieistnieniu naszej polityki wobec Rosji. Kończy się on słowami: “Dzieje głupoty w Polsce toczą się dalej". I to jest niestety smutna prawda.

Niewielką laurkę wystawił Pomianowski jedynie Kwaśniewskiemu, który coś w sprawie wschodniej próbował działać i zasłużył tym na obelgi ze strony rządowej prasy rosyjskiej. Chyba w “Newsweeku" przeczytałem z kolei wywiad z...

7954

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]