Oczywiście, można wybrać inną strategię. Jak słyszę, Gombrowicza ma zastąpić w szkołach Sienkiewicz. Proponuję zatem, aby następny etap promocji autora "Pornografii" ruszył tropem jego analiz Sienkiewicza. Będąc przeciwnikiem autora "Trylogii", Gombrowicz nie wzywał bynajmniej do administracyjnego wykluczania pisarzy przez ministrów, ale do stałej, polemicznej lektury: "gdybyśmy pisarstwo Sienkiewicza potraktowali... jako wyładowanie instynktów, pragnień, tajnych aspiracji, ujrzelibyśmy w nim prawdy o sobie, od których, być może, włosy stanęłyby nam dęba", napisał w eseju "Sienkiewicz". Gom-
browicz proponuje - jako receptę na kulturę żywą - ciągłą polemikę, a zatem i potrzebę żywego, nieusuniętego przeciwnika. MEN chce jednak kultury uśpionej, podległej aktualnej polityce, pozbawionej żywej polemiki, czyli pseudo-kultury.
Ale jestem przekonany, że niebawem także MEN skorzysta z gombrowiczowskiej recepty na kulturę. Wymaga to bowiem jedynie niewielkiej zmiany. Ministra.
BRONISŁAW ŚWIDERSKI
(Kopenhaga)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














