Reklama

Po dzwonku

31.10.2004
Czyta się kilka minut
Pani Urszula Kozioł podkreślała niedawno w Odrze całkowite désintéressement telewizji dla spraw kultury. Nie chodzi o walki polityczne ani narzekania na temat stanu nauki, tylko po prostu o literaturę i sztuki piękne, które nie polegają na tym, że ktoś pakuje genitalia na krzyż albo wsadza krucyfiks do nocnika. Est modus in rebus!.
P

Potem zobaczyłem w telewizji program z okazji przyznania Mrożkowi Złotego Berła Fundacji Kultury Polskiej; niby miał to być benefis. Pokazano coś w rodzaju siekanki ze sztuk Mrożka, nie było wiadomo, gdzie jedna się kończy, a druga zaczyna, trochę tak, jakby je przepuszczono przez niszczarkę i kawałki posklejano na nowo. Znam dobrze sztuki Mrożka, ale nie potrafiłem się zorientować, skąd co jest. Pomyślałem: może nie patrzyłem uważnie, więc obejrzałem drugi raz, bo program powtórzono. I dalej to samo.

Mrożkowi sto razy należą się wszelkie nagrody, przecież to jest postać, która może stanąć obok Gombrowicza, i było mi bardzo przykro, że jego znakomitość została tak potraktowana, choć program nadano, owszem, w porze tak zwanej dużej oglądalności. Czekałem później na jakieś odzewy krytyczne - ale nic, nikt nawet nie kichnął. Odwalone, odbębnione, kurtyna spadła...

4732

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]