Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Po artykule „Tygodnika”: PKN Orlen odpowiada

Po artykule „Tygodnika”: PKN Orlen odpowiada

18.07.2017
Czyta się kilka minut
Zapoznaliśmy się z tekstem Mariusza Sepioły „Przyjacielu – trucicielu”.
Marcin Mastalerek, dyrektor Wykonawczy ds. Komunikacji Korporacyjnej PKN ORLEN
Marcin Mastalerek, dyrektor Wykonawczy ds. Komunikacji Korporacyjnej PKN ORLEN
W

Wyrażamy ubolewanie, że tekst został przygotowany głównie w oparciu o anonimowe wypowiedzi, w których pojawiają się krzywdzące dla Koncernu tezy, mogące w dodatku wywołać nieuzasadniony faktami niepokój społeczności Płocka.

Nieprawdą jest informacja o przekroczeniu normy benzenu we wrześniu ubiegłego roku. W tekście porównano chwilowe, jednorazowe stężenia z dopuszczalną normą roczną, co jest poważnym błędem metodologicznym. Pragniemy przypomnieć, że według danych Ministerstwa Zdrowia w okresie 2005-2015 na Mazowszu najwyższe średnie roczne stężenie benzenu nie przekraczało 3 µg/m3 (60 proc. normy). W Płocku przeciętnie w ciągu ostatnich 10 lat poziom ten wynosił 2,5 µg/m3 (50 proc. normy). W 2016 r. średnioroczne stężenie benzenu na jednej ze stacji monitorujących powietrze w mieście wynosiło niespełna 1,3 µg/m3, na drugiej zaś 1,7 µg/m3, przy normie środowiskowej 5 ­µg/m3. Oznacza to, że narażenie na benzen w Płocku nie odbiega poziomem od narażenia w innych miejscowościach, jest również zdecydowanie niższe niż w takich miastach Mazowsza jak Otwock czy Radom. Z tego powodu podawanie informacji o „codziennym wdychaniu benzenu” jako rzekomej przyczynie zachorowań jest głęboko nieuprawnione. Ubolewamy także nad pominięciem przez autora informacji, że badająca sprawę prokuratura stwierdziła, iż służby medyczne w Płocku nie odnotowały wzmożonego poziomu interwencji w czasie piku benzenu z września ub. roku, oraz że umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Nie jesteśmy zamknięci na krytykę, o czym świadczy nasza otwarta polityka komunikacyjna, np. organizacja spotkań z mieszkańcami Płocka. Żebyśmy mogli podejmować dialog, musi on opierać się na merytorycznych podstawach, których zabrakło w przytoczonym tekście. Z chęcią zaprosimy autora artykułu do dyskusji, a także do zwiedzenia naszego zakładu. Będzie mógł wtedy przekonać się osobiście m.in. o tym, że dym z komina jest bezwonny oraz jak działają najnowocześniejsze technologie redukujące nasze oddziaływanie na środowisko.

MARCIN MASTALEREK, dyrektor Wykonawczy ds. Komunikacji Korporacyjnej PKN ORLEN (skróty w liście od redakcji).

 

OD AUTORA: W moim artykule zamieszczone zostały nie tylko wypowiedzi anonimowe. Są też osoby wymienione z imienia i nazwiska, które doświadczyły skutków zanieczyszczenia środowiska (vide: wypowiedź pana Wojciecha Bogdała czy wyjaśnienia Piotra Jaroszewskiego). Z kolei ukrycie personaliów moich informatorów jest nie tylko prawem dziennikarza, ale w tym przypadku – gdy osoby te są głęboko związane z Płockiem, stąd mogłyby być łatwo zidentyfikowane i narażone na ostracyzm – także nieodzownym obowiązkiem.

Nie twierdzę w swoim tekście, że substancje wydzielane przez rafinerię przekraczają roczne normy. Taki zarzut nie pojawia się ani w wypowiedziach radnych, ani w oświadczeniach przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Zarzuty dotyczą stężeń pojedynczych, notowanych konkretnego dnia, których poziom bywa zdecydowanie zbyt wysoki i powodował u wielu osób zdrowotne konsekwencje. Dariusz Lasota, kierownik działu zajmującego się monitoringiem środowiska w płockim WIOŚ, na łamach lokalnych mediów tłumaczył: „Dla benzenu nie ma norm godzinowych ani dobowych, a jedynie uśrednione roczne, dlatego choć wskaźniki na wykresach godzinowych w zatrważającym tempie poszybowały w górę, de facto normy nie zostały na razie przekroczone”. Z kolei Tomasz Klech w WIOŚ w Warszawie argumentował: „W Kędzierzynie-Koźlu od kilku już lat jednorazowe piki stężenia benzenu sięgają niekiedy 350 µg/m3, a mimo to średnioroczna norma nie jest przekroczona”…

Mój tekst nie traktuje jednak wyłącznie o benzenie, który stał się swoistym symbolem sprzeciwu płocczan, ale o zanieczyszczeniu płockiego powietrza w ogóle i od wielu lat. Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego 22 września informowało: „Wyrazisty zapach był wyczuwalny także metodą organoleptyczną w różnych częściach miasta. (...) W przypadku podobnych przekroczeń wartości benzenu zalecamy, aby osoby chore, starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci bezwzględnie unikały przebywania na wolnym powietrzu”. Hubert Woźniak z płockiego Ratusza dodawał: „Prokuratura, umarzając śledztwo, argumentowała, że przypadki wpływu złego stanu powietrza na zdrowie płocczan nie były udokumentowane. Fakty pozostają jednak faktami – ludzie skarżyli się na złe samopoczucie. A źródłem tego, co unosiło się w powietrzu, był Orlen (…) Zresztą po skoku benzenu koncern nie zaprzeczał, że miał z tym związek”.

Nadzieją napawa inicjatywa, by zaprosić dziennikarzy na teren kombinatu i pokazać, jak z bliska wygląda jego praca. Otwartość i podejmowanie dyskusji zawsze zasługuje na uznanie.

MARIUSZ SEPIOŁO

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]