Płodność w podziemiach

Czyta się kilka minut

Na pustynnych obszarach Afryki Wschodniej, głęboko pod ziemią, swoje systemy korytarzy drążą golce piaskowe. Są małe, ślepe, niemal pozbawione owłosienia, odporne na niektóre rodzaje bólu i niedotlenienie, rzadko chorują na raka. I żyją dłużej niż większość zwierząt o zbliżonych gabarytach – nawet 37 lat.

Tworzą kolonie liczące od 20 do 300 osobników, przypominające stada pszczół czy mrówek. Większość samic nigdy nie osiągnie dojrzałości reprodukcyjnej, ale jeśli jakaś zostanie królową, będzie płodna przez prawie całe życie. Miguel Angel Brieño-Enríquez i współpracownicy donoszą w „Nature Communications”, że golce nie tylko mają więcej komórek jajowych niż np. myszy (u ośmiodniowych samic jest ich nawet 1,5 mln), i mniej z tych komórek umiera, ale też, że na przestrzeni lat stale ich przybywa – inaczej niż u wielu ssaków, które rodzą się ze skończoną liczbą pęcherzyków jajnikowych, uwalniających komórki w kolejnych cyklach menstruacyjnych.

Niewykluczone, że opisany przez badaczy mechanizm pozwoli kiedyś na przedłużenie płodności u kobiet, co odroczyłoby wystąpienie chorób związanych z przekwitaniem.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2023