Pieczenie papieża Franciszka

Likwidacja papieskiej komisji ­Ecclesia Dei, powołanej w 1988 r. do dialogu ze zbuntowanym abp. Lefebvre’em i jego zwolennikami, nie jest zaskoczeniem.
Czyta się kilka minut

Od dawna mało kto wierzył, że komisja spełni pokładane w niej nadzieje i przywróci lefebrystów do jedności z Watykanem. Mimo ustępstw kolejnych papieży buntownicy usztywniali swoje stanowisko i stało się jasne, że sprzeciwiają się nie tylko liturgii, ale i doktrynie posoborowego Kościoła. Sami zresztą nie widzieli w komisji godnego siebie partnera, domagając się „rozmów na najwyższym szczeblu” (z Kongregacją Nauki Wiary).

Likwidując Ecclesia Dei Franciszek piecze na rożnie kilka pieczeni. Reformuje kurię, stawiając na struktury skuteczne i bardziej oszczędne. Spełnia prośbę lefebrystów, jednocześnie marginalizując ich problem (Kongregacja zajmuje się wieloma doktrynalnymi sporami). I osłabia skrzydło tradycjonalistów wiernych Kościołowi, którzy traktowali komisję jako własny „resort” w Watykanie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2019