Reklama

Ładowanie...

Pejzaż w czerni i bieli

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Widza, który staje przed obrazami Tomasza Tatarczyka, uderza wrażenie, że znalazł się oto w jakiejś szczególnej strefie bezczasu, ciszy i skupienia. Obcowanie ze sztuką lat ostatnich rzadko dostarcza takich doznań.
O

Obrazy Tatarczyka dzieją się “na zewnątrz", w przestrzeni pejzażu, co podkreśla charakterystyczna otwarta kompozycja. Płótna mają dużą skalę, czuje się prawie namacalnie ciężką materię ich szorstkich faktur, budowanych rytmicznymi pociągnięciami pędzla. Malarz syntetyzuje formy - swoje motywy stara się określić jak najprościej. Maluje: bitą drogę przez pole, czarne wzgórze, łódź na wodzie, bramę stodoły, ślady na śniegu, czarnego psa. Nie są to obrazy realistyczne, ale na pewno przedstawiające. Takie, z których przebija doświadczenie konkretnego pejzażu, miejsca, przedmiotu, widzianych w określonej porze i w określonym świetle. (Tatarczyk od połowy lat 80. mieszka w Męćmierzu - wsi nieopodal Kazimierza, położonej tuż nad Wisłą. Rzeka, pola, wiejskie drogi, okoliczne wzgórza i wąwozy, to jego codzienne otoczenie.)

Człowiek w obrazach Tatarczyka jest nieobecny...

7685

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]