Paschalna sztuka zadziwień

Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało. Łk 24, 12
Czyta się kilka minut

Bóg zaskakuje nas ciągle bogactwem Swych darów i stylem działania. Nawet św. Piotr wracał od grobu pełen zadziwienia tajemnicą, która przerastała jego wyobraźnię. Przeżywając misterium Paschy, winniśmy rozwijać w sobie tę ważną umiejętność zadziwienia Bogiem, który zaskakuje nas nieustannie pośród zdarzeń wychodzących daleko poza stereotyp tego, co dało się przewidzieć. Wielkanoc niesie w sobie wielki ładunek piękna, niespodzianki, nadziei, zafascynowania odkrywanego wśród stresów i niepokoju. Odkrywanie tego wymiaru bliskości Zmartwychwstałego Zbawcy wymaga konsekwencji w wychodzeniu poza przyzwyczajenie, stereotyp, rutynę. Wymaga umiejętności budowania kultury życia.

Tej radości rodzącej fascynację doświadczałem ostatnio, gdy podczas liturgii Wigilii Paschalnej pochylałem się nad pięknie przystrojoną chrzcielnicą, aby strumień wody chrztu świętego skierować na głowy przybyłych pań, które wyraziły swe pragnienie dołączenia do wspólnoty Kościoła. Struga wody powoli spływała po ich długich kruczoczarnych włosach w stronę wieńca storczyków zdobiącego chrzcielnicę. Ja zaś, dziękując Bogu za piękno całej sytuacji, przenosiłem wzrok na wzruszonych wiernych, których zjednoczył śpiew "Chwała Ojcu i Synowi...". W pewnej chwili zaświtała mi przelotna myśl, że być może z dużej rzeszy uczestników liturgii wyjdzie przed szereg jakiś magister nauk historycznych. Wyjdzie, by bezinteresownie wytłumaczyć zebranym, jak ważne są polityczne funkcje chrzcielnicy i jak  skomplikowana jest jej rola w prawdziwie patriotycznym wykładzie najnowszych dziejów Polski.

Promieniejące radością spojrzenia nowo ochrzczonych pomogły mi szybko powrócić na teren liturgicznych zadziwień. Nie należy tracić energii na wędrówkę po marginesach zdarzeń wówczas, gdy Bóg daje nam tyle pięknych darów napawających zdumieniem. Zasłuchani w Jego przesłanie, umiejmy wyzwalać się z kierowania uwagi w stronę tego, co nieistotne, bo inspirowane przez agresję i kompleksy. Ignorując marginesy, starajmy się jak najpełniej uczestniczyć w tym, co istotne - w wielkiej paschalnej wspólnocie zadziwień niesionej przez prawdę o Zmartwychwstaniu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2009