Droga Redakcjo!
Płynące do Redakcji listy dotyczące wprawdzie Księdza Adama Bonieckiego ale w gruncie rzeczy Kościoła polskiego, wyczerpują głosami piszących większość problemów jakie toczą ten Kościół.
Sytuacją doszła do tego że wzbierające od dziesiątków lat w Kościele polskim choroby wymagają operacji i o niej słówko poniej, tu tylko wspomnę że wiele jest tych chorób, jedną krótko scharakteryzował ktoś na blogu w "Polityce" parę miesięcy temu; - "Polską ma najgorszy Episkopat na świecie". Nikt się w Kościele tym tragicznym przekonaniem blogowicza nie przejął, najmniej ów Episkopat, poddany ks. Rydzykowi (tytuł "ojciec" nie przechodzi mi przez gardło) ambicjonerowi mającemu więcej wpływów wśród duchowieństwa szarego i kolorowego niż prymas. Opinią skrajną, wszak Episkopat obsiedli nie tylko biskupi słabi duchem (z miłości bliźniego przemilczę nazwiska). Podzielam skrajność tej wypowiedzi i sadzę że nie ma w Kościele polskim dziedziny niewymagającej reformacji, od Seminariów Duchownych po kaznodziejstwo. Nie włączę się więc w rozległy temat naprawy polskiego Kościoła, jest w kraju kilka kompetentnych środowisk których obowiązkiem jest badanie sytuacji i wnioskowanie, by wątpliwość Chrystusa "czy znajdzie wiarę gdy przyjdzie" się w polskim Kościele nie spełniła, są dwie katolickie uczelnię z wydziałami socjologii i psychologii i wiele mądrych świeckich i duchownych. *Operację o jakiej wspomniałem, zainicjował O. Wiśniewski, dominikanin, Kościół jej nie podjął, ale gy doszło do sytuacji napięć i iskrzenia... tu oddam się wieszczeniu. Proszę zachować powagę - oto zgromadzenie O.O. Marianów, nowoczesne, dokonuję analizy i nie widząc żadnej możliwości wejścia w syntezę do jakiej doprowadziła Kościół działalność biskupów bardziej zajętych polityką niż duszpasterstwem, przedsiębierzenie zwykłe trudną operację, wiedząc że nic tego Episkopatu nie przekona, wychodzi z logistyką ataku pośredniego, który w przekonaniu światłych Marianów musi zbudzić Lud który też jest Kościołem w bezpośredniej obronię Człowieka skrzywdzonego i pokazać światu i Watykanowi jakość urzędowego personelu polskiej gałęzi Kościoła Powszechnego i może również tam rzuci ziarno które może wyda jakiś owoc nim jeszcze większy Lud się do naprawy nie weźmie, ponieważ pracę tej olbrzymiej machiny biurokratycznej cała parę puszczają w gwizdek. *Ojcu Bonieckiemu składam hołd twarzą do ziemi a cała Redakcję Tygodnika pozdrawiam. Jan
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













