Papież otwarcie zaatakował Trumpa. Za kim teraz pójdą amerykańscy katolicy?

Wygrana Donalda Trumpa przechyliła szalę zwycięstwa na stronę tych, którzy nauczanie Franciszka uważają za niebezpieczną utopię. Którzy dosłownemu traktowaniu Ewangelii przeciwstawiają jej zdroworozsądkowe interpretacje, wypracowane przez wieki w Kościele.
Czyta się kilka minut
Papież Franciszek podczas audiencji generalnej w Watykanie, 12 lutego 2025 r. // Fot. Massimo Valicchia / AFP / East News
Papież Franciszek podczas audiencji generalnej w Watykanie, 12 lutego 2025 r. // Fot. Massimo Valicchia / AFP / East News

List papieża do biskupów amerykańskich, krytykujący program masowych deportacji, wzbudził gwałtowne reakcje sympatyków Donalda Trumpa. Choć przecież nie powinien nikogo dziwić – o szacunku dla ludzi, którzy przekraczają granice (nawet nielegalnie) i prawie do imigracji w poszukiwaniu lepszego życia, Franciszek mówi od pierwszych dni swego pontyfikatu. 

Papież Franciszek przeciwny polityce Donalda Trumpa

Jednak tym razem papież odniósł się wprost do decyzji prezydenta USA, w dodatku popieranej przez miliony „białych chrześcijan”, w tym katolików, dla których w ostatniej kampanii wyborczej retoryka antyimigracyjna okazała się ważniejsza nawet od antyaborcyjnej (tym razem dużo słabszej, jak na standardy Republikanów). Franciszek skrytykował też w liście manipulowanie katolicką doktryną, czyniąc wyraźną aluzję do słów wiceprezydenta J.D. Vance’a, który antyimigrancką postawę próbował usprawiedliwiać konceptem „porządku miłowania” (ordo amoris).

Stosunek do imigrantów (a także do wstrzymania rządowego programu USAID, wspierającego także kościelne organizacje pomocowe) to nowy front w amerykańskiej wojnie kulturowej, która podzieliła i zmieniła również tamtejszy katolicyzm. Wojnie toczonej nie tylko z pozycji pro-choice i pro-life, wokół gender, woke i LGBT+, ale też – od ponad dziesięciu lat – z nauczaniem papieża.

Miejsce Donalda Trumpa w katolickim światopoglądzie Amerykanów

Wygrana Donalda Trumpa przechyliła, jak na razie, szalę zwycięstwa na stronę tych, którzy to nauczanie uważają za niebezpieczną utopię. Którzy dosłownemu traktowaniu Ewangelii przez Franciszka przeciwstawiają jej zdroworozsądkowe interpretacje, wypracowane przez wieki w Kościele. I którzy są przekonani, że za krytyką zawartą w liście kryją się polityczne preferencje argentyńskiego papieża.

To postawy nieobce także katolikom z innych krajów, w tym z Polski, którzy powtarzają – bez ironii – że J.D. Vance jest „bardziej katolicki niż sam papież”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Bardziej katoliccy niż Papież