Arcybiskup Neapolu Domenico Battaglia dołączy do kolegium kardynalskiego. O zaskakującej decyzji papieża poinformował 4 listopada wieczorem rzecznik Stolicy Apostolskiej.
Zaskakującej podwójnie. Bo – po pierwsze – ogłaszanie nazwisk nowych kardynałów było do tej pory wyłączną prerogatywą papieża. Zgodnie z nią Franciszek miesiąc temu podał do wiadomości listę 21 duchownych, którzy otrzymają czerwony biret na grudniowym konsystorzu. Metropolity Neapolu, wielokrotnie typowanego do tej godności, znów nie było wśród wybranych. Dopiero później, gdy indonezyjski biskup Paskalis Syukur odmówił przyjęcia nominacji, papież postanowił uzupełnić listę o kandydaturę Battaglii. To było drugie zaskoczenie.
„Może chodziło o to, by się nie zmarnował żaden z już zamówionych kardynalskich strojów” – żartował sam Battaglia, znany z poczucia humoru i dystansu do siebie. Choć przecież nie tylko za to jest ceniony. 61-letni arcybiskup to jeden z najbardziej rozpoznawalnych we Włoszech „księży ulicy” – przez ćwierć wieku pracował z bezdomnymi, ofiarami przemocy domowej i narkomanami. Nominacja biskupia w 2016 r. (został wtedy ordynariuszem niewielkiej diecezji Cerreto Sannita-Telese-Sant’Agata de’ Goti na południu kraju) nie zmniejszyła jego społecznego zaangażowania – pozostał dla wszystkich „księdzem Mimmo”, do którego zawsze można zwrócić się po pomoc.
Po objęciu przez niego stolicy metropolitalnej w Neapolu, w 2020 r., niewiele się zmieniło. Urzędowanie rozpoczął od spotkania z ofiarami mafii i zorganizowania dla współpracowników wyjazdu do Turynu, by mogli osobiście poznać ks. Luigiego Ciottiego, ikonę walki z przestępczością zorganizowaną we Włoszech, i zobaczyć, jak działają założone przez niego organizacje pomocowe.
Swoją kardynalską nominację uznał za gest papieża wobec „peryferii południa Włoch, których on – Kalabryjczyk z urodzenia, a neapolitańczyk z woli Kościoła – jest synem”. Nie był księdzem ani biskupem z kościelnej sztancy – nietypowa nominacja kardynalska dobrze się w ten obraz wpisuje.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















