Papież Franciszek: systemowe działania mające na celu zatrzymanie imigrantów są grzechem

Można zarzucać Franciszkowi brak realizmu, rozwagi i wyobraźni. Nie można – konsekwencji w przypominaniu słów Ewangelii: „byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”.
Czyta się kilka minut
Papież spotyka się z członkami organizacji SOS Mediterranee, ratującej imigrantów na morzu, Watykan, 23 września 2023 r. // Fot. Vatican Media / AFP / East News
Papież spotyka się z członkami organizacji SOS Mediterranee, ratującej imigrantów na morzu, Watykan, 23 września 2023 r. // Fot. Vatican Media / AFP / East News

„Ci, którzy systematycznie i wszelkimi sposobami starają się odeprzeć imigrantów, popełniają grzech ciężki” – mówił papież podczas ubiegłotygodniowej audiencji generalnej, rezygnując z wygłoszenia przygotowanej wcześniej katechezy. Jego wypowiedź odebrana została jako wezwanie do otwarcia granic na oścież. Niesłusznie.

Franciszek wiele razy podkreślał, że państwa mają prawo uzależniać liczbę przyjmowanych imigrantów od swoich możliwości. Ostatnia jego wypowiedź dotyczyła jedynie sposobu, w jaki to robią. Jej bezpośrednim kontekstem było uratowanie, dzień wcześniej, 182 rozbitków, w tym wielu kobiet i dzieci. Słowom wdzięczności wobec organizacji Mediterranea Saving Humans, która przeprowadziła akcję, towarzyszyła krytyka systemowego odmawiania pomocy „na morzu i na pustyni”, czyli „we wszystkich niedostępnych i niebezpiecznych miejscach, na wodzie i lądzie, które imigranci muszą pokonać”.

Papież skrytykował próby zatrzymywania imigracji „poprzez restrykcyjne prawo, militaryzację granic i zawracanie przybyszów”. Zaapelował – robi to od początku pontyfikatu – o stworzenie legalnych i bezpiecznych dróg imigracji, która jest procesem nieuniknionym, zwłaszcza w czasie wojen, katastrof, zmian klimatycznych i coraz większych dysproporcji ekonomicznych.

Można zarzucać Franciszkowi brak realizmu, rozwagi i wyobraźni. Dotychczasowe projekty integracji imigrantów, zwłaszcza wywodzących się z innych kręgów kulturowych, zakończyły się porażką. Statystyki przestępczości w krajach, które przyjęły ich najwięcej, stale rosną, podobnie jak liczba próbujących pokonać granice.

Nie można jednak odmówić mu konsekwencji w przypominaniu, że troska o „sierotę, wdowę i cudzoziemca” jest jasnym i wielokrotnie powtarzanym w Biblii nakazem. Że słowa: „byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”, są jednym z fundamentów chrześcijaństwa i zachodniej cywilizacji. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Na morzu i na pustyni