Panie premierze, jak wierzyć?

Jeszcze niedawno była mowa o nieuleganiu szantażowi hakerów, bo jeszcze niedawno wydawało się, że przeciw wprowadzeniu przepisów ACTA w Polsce jest jakaś wirtualna, podejrzana organizacja. Okazało się jednak, że zaprotestowali młodzi Polacy.
Czyta się kilka minut

Presja była tak ogromna, że rząd się przeraził.

Nikt sobie nie zadał pytania, „co na to obywatele”, żeby nie powiedzieć – elektorat (uporczywe nazywanie ich „internautami” pachnie próbą naznaczania i wykluczania z „realnego” społeczeństwa). I na tym polu, jak się wydaje, premier ustąpił: z jego wypowiedzi wynikało, że zawiesza ratyfikację ACTA w Polsce, bo zaniedbano konsultacje społeczne. Natychmiast jednak odpowiedzieli mu eksperci i zwrócili uwagę, że deklaracja premiera może najwyżej oznaczać, że rząd opóźni skierowanie dokumentu do ratyfikacji przez parlament. A jak wynika z ich opinii, podpisanie dokumentu było zobowiązaniem naszego państwa do lojalności.

Pusty gest? Spośród zarzutów przeciw ACTA ten o braku właściwych konsultacji społecznych był ważny, ale nie jedyny. Złowrogo brzmią analizy wskazujące na możliwość pozyskiwania danych osobowych przez prywatne podmioty z ominięciem sądu czy na zapisy sprawiające, że dokument można interpretować tak, jak chce rząd, albo i tak, jak pokazuje Richard Stallman (ojciec Ruchu Wolnego Oprogramowania, którego tekst publikujemy na str. 47).

Kiedy będą się odbywać organizowane na chybcika konsultacje, rząd będzie stroną, która na własne życzenie wyzbyła się kredytu zaufania. Jak teraz w trakcie rozmów wierzyć rządowym interpretacjom i zapewnieniom?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2012