W pierwszej kolejności chcę wesprzeć ks. Adama Bonieckiego w trudnych dla niego chwilach. Po raz pierwszy żal mi się już zrobiło Księdza w momencie, gdy został zmuszony do opuszczenia Krakowa, miasta w którym był tak zakorzeniony i miał swoje środowisko. Obecne pozbawienia Go możliwości wypowiadania się dla mediów jest dla niego na pewno bardzo przykre, a dla polskiego Kościoła i dla nas wszystkich, którzy zawsze z uwagą słuchaliśmy jego słów, to przede wszystkim olbrzymia strata. Decyzja ta osłabia bardzo polski Kościół, którego kondycja jest coraz słabsza na skutek różnych wydarzeń, zaniechań i niewłaściwych kroków. A umacnia z kolei ta decyzja, chyba całkowicie wbrew woli osób które ją podjęły, ruch antyklerykalny, którego obecne władze Kościoła tak bardzo się boją, zwłaszcza po ostatnich wyborach. Wyrazy wsparcia i solidarności dla Księdza Adama Bonieckiego. Wczoraj podpisałam się pod wspólną petycją, która ma zostać złożona na ręce przełożonego prowincji Marianów.
Szczęść Boże dla Księdza Adam i Redakcji TP,
Wiesława Koszlajda-Mańczak
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













