Odpowiedź biskupowi Meringowi

Argumenty i styl, zaprezentowane w liście otwartym bp. Wiesława Meringa do ks. Adama Bonieckiego, znaliśmy dotąd z niepodpisanych maili przychodzących pod adresem redakcji i z internetowego forum na naszej stronie.
Czyta się kilka minut

Przyjmowaliśmy do wiadomości, że anonimowe opinie rządzą się prawami, na które nic nie poradzimy. Tym silniej przejął nas fakt, że ich język odnaleźliśmy w liście podpisanym przez katolickiego biskupa. Oczywiście, adresatowi on nie zaszkodzi - to raczej nadawca powinien skalkulować koszty, na które naraził reprezentowaną przez siebie instytucję.

Radykalne zło to nie jest - jak zdaje się sądzić Ordynariusz Włocławski - ponura operetka w wykonaniu ryczącego Nergala (choć wynajęcie do roli eksperta w TVP osobnika profanującego Biblię jest niewątpliwie skandalem). Tyle chcieliśmy uświadomić wszystkim przekonanym, że wreszcie złapali diabła za rogi. Po więcej szczegółów odsyłamy na sąsiednią stronę, gdzie wywiadem z ks. Grzegorzem Strzelczykiem inaugurujemy cykl rozmów o Złym i złu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2011