Leszek Mądzik na temat swoich emocji wywołanych lekturą dzieła poety pisze: “Odchodzi każdy lub ktoś bliski. Uczucie, jakie łączyło Tadeusza Różewicza z Mamą, silnie mnie dotknęło. Takie świadkowanie w ostatnich chwilach, pełne uczucia, miłości i niepewności, czy wszystko się dla Niej uczyniło. Ta świadomość nie daje spokoju - oczy matki przenikają jeszcze silniej, kiedy już jej nie ma. Szukałem obrazu dla tych przestrzeni i dla tego dramatu".
Teatr Leszka Mądzika gościł w ostatnich dniach również w Witebsku ze spektaklem “Zielnik" i “Wilgoć" oraz w Wilnie, gdzie w kościele OO. Bernardynów przedstawił “Bruzdę".
(m)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














