W naszych, często zatłoczonych kościołach Komunii udziela się w pośpiechu, ponad głowami pierwszego szeregu oczekujących. Jeśli chcemy jej udzielać na rękę, musimy stworzyć więcej przestrzeni i spokoju, by rzeczywiście godnie Komunię przyjąć. W Niemczech osoba, która otrzymała Komunię na rękę, staje obok osoby przyjmującej, jest więc jeszcze w polu widzenia księdza, i wtedy wkłada komunikant do ust. Co też ważne, komunikanty musiałyby być grubsze, by okruchy nie zostawały na ręce. Zmiana rytuału może zachęcić do głębszej refleksji, ale trzeba w tym ludziom pomóc, przygotować ich na to, a nie wyłącznie zmianę zadekretować.
ELŻBIETA KRUKOWSKA (Lublin)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














