Reklama

Od Nicei po Sztokholm

Od Nicei po Sztokholm

10.04.2017
Czyta się kilka minut
Czterech zabitych, kilkunastu rannych – to bilans zamachu w Sztokholmie w piątek 7 kwietnia.
S

Sprawca przeprowadził go według znanego w Europie scenariusza: ukradł auto (tu: dostawczą ciężarówkę) i taranował nim ludzi na deptaku w centrum miasta. Miał też pewnie zamiar odpalić bombę, którą znaleziono potem w samochodzie, ale być może nie zdążył, uciekając. Gdyby to zrobił, ofiar byłoby dużo więcej.

Podejrzany 39-letni Uzbek, sympatyk tzw. Państwa Islamskiego (IS), został szybko zatrzymany przez policję, choć zdążył oddalić się już 40 km od szwedzkiej stolicy. To imigrant z Uzbekistanu, który po tym, jak w 2016 r. odrzucono jego wniosek o pozwolenie na pobyt, miał być deportowany. Jak wielu imigrantów, którym grozi deportacja (w kraju są ich tysiące), zniknął „z radaru” władz. Powstaje pytanie, dlaczego procedura deportacyjna okazała się nieskuteczna – tym bardziej że policja odnotowała sympatię Uzbeka do IS.

„Terroryści nigdy nie pokonają Szwecji” – zapewnia teraz premier. W niedzielę tysiące mieszkańców zgromadziły się w centrum stolicy na czuwaniu, protestując przeciw terrorowi. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]