Reklama

Ładowanie...

Obywatel J. K.

17.06.2009
Czyta się kilka minut
Z lwowskiego dzieciństwa lubił opowiadać pewną anegdotę. Babcia zabrała go do teatru na sztukę O dwóch takich, co ukradli księżyc. Kiedy zły czarownik wsadzał Jacka i Placka do worka, on - kilkuletni dzieciak - ruszył na scenę ratować krzywdzonych. Zawsze mówił, że ryczał po to, by zagłuszyć paraliżujący strach, a pokonanie strachu było największym osiągnięciem jego życia. Wszystko, co zrobił potem, było tylko powtórką.
T

Tekst ukazał się w specjalnym dodatku do "TP" opublikowanym po śmierci Jacka Kuronia ("TP" 26/2004)

Wspominał też, jak dziadek, członek organizacji bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej, brał go na kolana i opowiadał o drukowaniu bibuły, rewizjach, więzieniach, zdrajcach.

Dziadek śpiewał też: “Pojedziemy etapem na Kamczatkę z kacapem, hej, zawiśniemy wysoko i spoczniemy głęboko, hej". Albo: “Idą, idą, dzwonią im kajdany, idą, idą, drżą przed nimi pany". Gdy wiele lat później wnukowi pierwszy raz zakładano kajdanki, czuł dreszcz wzruszenia i chlubił się, że kajdanki to jedyna biżuteria, jaką nosi.

Ojciec wymagał od syna tylko jednego: odwagi. I tłumaczył mu, że nie powinien palić, bo jak wsadzają palacza do więzienia, to wystarczy, że zabiorą mu papierosy i musi pęknąć.

Wiosną 1945 Kuroniowie...

58502

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]