Reklama

Obama: czas decyzji

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Nie było bon-motów ani chwytliwych zdań, które mogłyby posłużyć za tematy szkolnych wypracowań. Tani optymizm ustąpił miejsca słowom odważnym i trudnym.
O

Obama mówił, że kryzys, w jakim znalazł się kraj, nie jest jedynie wynikiem nieodpowiedzialnych decyzji poprzedniej administracji czy garstki ludzi nieuczciwych. Doprowadziły doń zbiorowe zaniedbania i odkładanie trudnych decyzji. Zażegnać można go tylko wspólnym wysiłkiem i pracą. Ameryce nie wolno rezygnować z wizji i ambicji, musi wrócić do starych ideałów - ten kraj nigdy nie zawdzięczał swej potęgi li tylko czołgom i pociskom, ani nawet imponującym wskaźnikom ekonomicznym. Równie ważna była wiara, że marzenia wykuwa się wspólnie - ciężką pracą, z pokorą i cierpliwością. "Gdzie nie spojrzeć, jest coś do zrobienia (...). Czas wstać, otrzepać kurz i zacząć od nowa" - mówił pierwszy afroamerykański prezydent.

"Widzę strasznie dużo ludzi, ale nie widzę Obamy - oznajmiła moja pięcioletnia córka, kiedy po kilku godzinach oczekiwania znalazłyśmy się wreszcie u...

1690

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]