O czym marzy i o czym gwarzy putinowska elita

Hermetyczna grupa trzymająca władzę w Rosji nie pozwala, by ktokolwiek zapuścił sondę w jej ciemne czeluści. Ale czasem wypływają stamtąd ciekawe niedyskrecje.
w cyklu ROSYJSKA RULETKA

30.03.2023

Czyta się kilka minut

Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, minister obrony Siergiej Szojgu i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew / KAREN MINASYAN / AFP / East News

Bywa, że członkowie ekipy, która lubi nazywać siebie rosyjską elitą, sami wychodzą na powierzchnię i mówią, co im leży na stroskanym o losy ojczyzny sercu. A czasem niespodziewanie ktoś wbrew ich woli ujawnia pogwarki, które prowadzą, gdy sądzą, że nikt nie słyszy.

Komary bojowe

W mantry Putina o tym, że nie ma takiego państwa jak Ukraina czy o zamiarze zainstalowania broni jądrowej na Białorusi, wsłuchuje się na ogół z uwagą cały świat. Jego słowa to w rosyjskiej fudze temat – motyw donośny, wzmacniany hukiem dział. Za kontrapunkt można zaś uznać choćby wywody Nikołaja Patruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. 27 marca udzielił obszernego wywiadu dziennikowi „Rossijskaja Gazieta”. To zbiór „myśli uczesanych”, którymi kieruje się rosyjska wierchuszka.


ROSYJSKA RULETKA – „Tygodnikowe” obserwatorium spraw rosyjskich
Anna ŁABUSZEWSKA jest znawczynią tematyki wschodniej, w latach 1992-2019 pracowała w Ośrodku Studiów Wschodnich. Czytaj SERWIS SPECJALNY >>>>

Proszę posłuchać kilku wyjątków: „Zachód nie odrobił lekcji historii i myśli o odwecie, który ma mu dać militarne zwycięstwo nad Rosją. My na to mamy jedną odpowiedź. Rosja jest cierpliwa i nikogo nie zastrasza tym, że ma w sferze wojskowej przewagę. Ale dysponuje nowoczesną unikatową bronią, zdolną do zniszczenia każdego przeciwnika, w tym USA, w razie zagrożenia swego istnienia” (na marginesie – wiara w Wunderwaffe przewija się też w wypowiedziach Putina). Dalej czytamy: „Władcy USA i Europy są wyprowadzeni z równowagi naszą gospodarczą samodzielnością, surowcową niezależnością, myślą naukową”. „Waszyngton i Londyn znowu hodują nazizm i faszyzm. Wykorzystując Ukrainę, nie mają nic przeciw rozpętaniu europejskiego albo i światowego konfliktu”. „Wszystkie próby pokonania Rosji są skazane na niepowodzenie”. „Koniec Unii Europejskiej jest bliski”, a jest tym zainteresowany Waszyngton.

Stany zresztą też się mają rozpaść, a Rosja, która już dwukrotnie w historiir atowała ten kraj przed rozpadem, tym razem nie pospieszy z pomocą. Patruszew powtórzył też tezę rosyjskiej propagandy o tworzeniu w amerykańskich laboratoriach na terytorium Ukrainy specjalnych gatunków komarów. Zadaniem tych owadów jest „unicestwienie przedstawicieli narodów”, których Stany chcą się pozbyć (propagandyści omawiali ten temat bardziej szczegółowo, niż teraz uczynił to Patruszew: te bojowe komary są mianowicie tak zaprogramowane, że gryzą tylko Rosjan, żeby ich zakazić i wyeliminować).

Współtowarzysz

I tak płyną te myśli i płyną, kłębią się i kłębią. Wygląda na to, że człowiek, który je ubiera w słowa, żyje w wyimaginowanym świecie. Sam tworzy te równoległe światy czy powtarza po kimś? Putin nadal go słucha? Dobrze poinformowane wróble gniazdujące na Kremlu, zanim odleciały na bezpieczną odległość, twierdziły, że Patruszew uchodzi za osobę wpływową w najbliższym kręgu szczelnie otaczającym Putina, że Putin mu ufa. Czy ufa też tym poglądom, którymi tak szczodrze dzieli się z czytelnikami rządowego organu sekretarz Rady Bezpieczeństwa? Wielu obserwatorów uważa, że Putin mówi słowami Patruszewa, że ciasny świat pełen obaw i podejrzliwości, w którym żyje Patruszew, to również świat Putina.

Nikołaj Płatonowicz Patruszew jest z Władimirem Władimirowiczem od zarania jego władzy. Starszy kolega z KGB, w latach 90. współtowarzysz wspinaczki po kolejnych szczeblach kariery na Kremlu i w Federalnej Służbie Bezpieczeństwa. Jeden drugiemu w tym okresie pomógł, jeden drugiemu wiele zawdzięcza (szczegółowy opis kariery Patruszewa można znaleźć w publikacji istories.media). Od momentu objęcia przez Putina urzędu prezydenckiego Patruszew zawsze był bardzo blisko. W 2006 roku krążyły pogłoski, że jest nawet rozpatrywany jako możliwy kandydat do objęcia najważniejszego urzędu w operacji „Następca”.

Ostatecznie w 2008 r., kiedy dobiegła końca druga kadencja Putina, nie zdecydowano się na tę operację, tylko rozegrano jej modyfikację „Spodziewana zmiana miejsc” – gdy przez czteroletnią kadencję zastępował Putina na prezydenckim stolcu Dmitrij Miedwiediew. A Patruszew został w tymże roku sekretarzem Rady Bezpieczeństwa (piastuje to stanowisko do dziś). To gremium wcześniej było gronem zaufanych współpracowników Putina, które doradzało prezydentowi w wypracowywaniu linii politycznej i podejmowaniu kluczowych decyzji. W lutym 2022 r. nastąpiła zmiana paradygmatu: Putin decyzję o inwazji na Ukrainę podjął sam (choć znawcy tematu twierdzą, że za podszeptem „jastrzębi”, w tym Patruszewa) i dopiero potem zaprosił członków Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej na Kreml, aby przed kamerami uwierzytelnili decyzję, wyrazili zachwyt i zgodę na agresję. Zachwytu w oczach zgromadzonych nie było widać, większość była tak przerażona, że nie mogła wydusić z siebie słowa.

Maskowanie porażki

Patruszew przedstawił na tym posiedzeniu wyrażane już wcześniej opinie o USA i Ukrainie: „To, co się dzieje na Ukrainie – i wszyscy to wiedzą – nie było zorganizowane przez naród Ukrainy [tak dosłownie: nie naród ukraiński, tylko Ukrainy]. Naród Ukrainy jest temu przeciwny. Ludzie są zastraszani, zmuszani do tego, aby podążać tą drogą. To zostało zorganizowane przez USA – tak samo jak w 2008 r. w Gruzji”. To twierdzenie Patruszew twórczo rozwinął w najnowszym wywiadzie. Jego zdaniem „państwa NATO są stroną konfliktu. Ukraina został przekształcona w jeden wielki obóz wojskowy”.


STEVEN SEAGAL, WNUK DE GAULLE’A I INNI, CZYLI KTO NAPRAWDĘ KOCHA ROSJĘ >>>>

Zdaniem politologa Abbasa Gallamowa (niegdyś współpracującego z Kremlem, obecnie uznanego za „agenta zagranicznego”) te wypowiedzi Patruszewa są próbą zamaskowania przez niego poniesionej w Ukrainie porażki. „Od wielu lat Patruszew stoi na czele Rady Bezpieczeństwa. Zadaniem tego ciała była ocena ryzyka przy wkroczeniu na Ukrainę. To on odpowiadał za koordynację wysiłków służb specjalnych, rządu, administracji prezydenta z wojskiem. To, że armia rosyjska okazała się zdolna tylko do przeprowadzenia defilady, a hasło „weźmiemy Kijów w trzy dni” zmieniło się w „bohaterską obronę Moskwy”, to właśnie jego zasługa. Z pomocą retoryki o agresji „kolektywnego Zachodu” Patruszew maskuje swój brak kompetencji”.

Ale czy człowiek, który uważa się za przedstawiciela wyższej klasy, jest w stanie zobaczyć swoje pomyłki? Głowa domu panującego Romanowów, Maria Władimirowna Romanowa, przyznała kilka lat temu tytuły szlacheckie osobom z najbliższego otoczenia Putina. Wśród uszlachconych znalazł się również Patruszew z rodziną: małżonką Jeleną i dwoma synami – Dmitrijem i Andriejem (pisałam o tym na blogu 17 mgnień Rosji).

Obaj synowie Patruszewa są już od lat doskonale ustawieni i czekają w blokach startowych na zajęcie pozycji na szczycie piramidy władzy. Na razie starszy, Dmitrij, jest ministrem rolnictwa, a młodszy, Andriej, po ukończeniu Akademii FSB zajmuje ważne gabinety w państwowych korporacjach – wcześniej w Rosniefcie, obecnie w Gazpromniefcie. Kolejni kandydaci w operacji „Następca”, która wisi nad rosyjskimi elitami jak miecz Damoklesa?

Elita się boi i gardzi

Dostojeństwo rosyjskiej fugi, w której temat (wypowiedzi Putina) i kontrapunkt (wywiad Patruszewa) zlewają się w harmonijnej ekstazie, od czasu do czasu zakłócają dźwięki wygrywane w innych tonacjach i przez mniej wprawnych wykonawców. W ostatnich dniach potężną dyskusję w rosyjskich mediach społecznościowych wywołał zapis rozmowy byłego senatora, miliardera Farhada Achmedowa i producenta muzycznego Josifa Prigożyna (nie mylić z Jewgienijem Prigożynem, patronem wagnerowców). Nagranie zostało opublikowane na YouTubie. Prigożyn pospieszył zapewnić, że przynajmniej część rozmowy została wygenerowana przez neurosieć. Ale po kolei.

Achmedow i Prigożyn nie są osobami z pierwszych stron gazet, obaj wyjechali z Rosji – jeden do Azerbejdżanu, drugi do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Czemu więc ich 35-minutowa prywatna rozmowa, przetykana obficie wyrażeniami nieparlamentarnymi, znalazła się w centrum zainteresowania i przyćmiła wypowiedzi Putina i Patruszewa?

Politolog Iwan Prieobrażenski pisze o tym na stronie Deutsche Welle: „Czego dowiadujemy się z ujawnionej rozmowy? Że elita boi się Putina i jednocześnie nim gardzi [w rozmowie pada m.in. określenie „ten zakompleksiony liliput” – AŁ]. I jest przekonana, że przez długie lata Putin będzie rządził i że nie ma alternatywy; że Rosja przegrywa wojnę w Ukrainie – to główne tematy. Cynizm i obłuda. Zero współczucia dla Ukrainy przy jednoczesnym rozumieniu, że wojna jest zbrodnicza. Strach przed zachodnimi sankcjami i ich demonizacja. Nieruchomości w Wielkiej Brytanii lepiej sprzedać, natomiast w Szwajcarii można zachować. Od ludzi Putina należy trzymać się z daleka.


CZECZENIA: RAMZAN KADYROW BUDUJE DYNASTIĘ >>>>

Co nie przeszkadza żonie Prigożyna, piosenkarce Walerii, wystąpić w kwietniu z koncertem w Moskwie i brać udział w innych imprezach popierających wojnę. (...) Główna przyczyna wielkiego zainteresowania rozmową jest taka, że wielu ludzi usłyszało w niej to, o czym sami mówią szeptem w gronie najbliższych przyjaciół. [Achmedow i Prigożyn – AŁ] wyrazili to, o czym i tak w Rosji wszyscy wiedzą. (...) Treść rozmowy można byłoby uznać za sondaż opinii publicznej”.

W warunkach wojennej cenzury w Rosji trudno pozyskać szczere wypowiedzi od przedstawicieli społeczeństwa, a tym bardziej przedstawicieli elit. Strach, o którym mówili Achmedow i Prigożyn, paraliżuje nie tylko elitę.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Od początku napaści Rosji na Ukrainę na… więcej