Reklama

Ładowanie...

Nowy kształt nadziei

15.04.2008
Czyta się kilka minut
Okazywał jakoby miał iść dalej. Oni jednak nakłonili Go, mówiąc: "Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Łk 24, 28n
M

Mogli wtedy zareagować obojętnością na Jego sugestie, że musi iść dalej. Byłoby przecież naturalne, gdyby myśleli: "Dobry człowieku, idź, dokąd masz iść, i zostaw nas w spokoju. Przeżyliśmy taką dawkę rozczarowań i stresów, że raczej nie zachęca to do troski o kultywowanie życia towarzyskiego. Pozwól nam zaszyć się w Emaus naszego bólu, uszanuj nasze prawo do prywatności, nie wymagaj, byśmy występowali w roli miłosiernych Samarytan, gdy sami nie możemy poradzić sobie z piekącym bólem ran, którego nie ukoi oliwa towarzyskich pogawędek".

Tymczasem, na przekór zrozumiałym psychologicznie reakcjom, wędrowcy do Emaus potrafili włączyć Nieznajomego zarówno w gorycz swego bólu, jak i we wspólnotę łamanego chleba. Następstwem ich otwarcia było zarówno fascynujące doświadczenie pałania serca (Łk 24, 32), jak i nowa nadzieja odnaleziona podczas łamania chleba.

...
1535

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]