Czy można marnować wodę bez odkręcania kurka w kranie? Tak. Tę sztuczkę do perfekcji doprowadziło – jak pokazuje najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli – pięć przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych w Zachodniopomorskiem, eksploatujących łącznie 38 systemów wodociągowych.
Skala i koszty utraconej wody w Polsce
Po sprawdzeniu stanu technicznego sieci przesyłowej i zasad jej eksploatacji kontrolerzy ujawnili, że w 23 wodociągach straty wody dostarczanej do odbiorców znacznie przekraczały 20 proc. Rekordzistką okazała się niewymieniona z lokalizacji sieć wodociągowa, która z każdych 100 litrów wody przygotowanej dla odbiorców traciła po drodze aż 58.
Autorzy raportu NIK zauważają wprawdzie, że nie istnieją sieci wodociągowe w stu procentach szczelne, niemniej powszechnie akceptowanym w tej branży standardem są straty na poziomie 8-10 proc. (zejście poniżej tego pułapu wymaga nakładów przekraczających wypracowane dzięki temu oszczędności). Straty na poziomie zanotowanym w Zachodniopomorskiem były już tak znaczne, że musieli odczuć je w rachunkach odbiorcy końcowi.
Według kontrolerów NIK „zgubiona” woda odpowiadała za około 10 proc. kosztów ponoszonych przez klientów tamtejszych sieci wodociągowych. Rekordzistą pod tym względem okazało się przedsiębiorstwo w Dębnie, w którym koszt wytworzenia metra sześciennego wody utraconej sięgnął 12,1 proc. kosztów ponoszonych przed odbiorców.
Jak dochodzi do strat w sieciach wodociągowych
Skontrolowane sieci wodno-kanalizacyjne nie tylko nie dbały na bieżąco o stan technicznych systemów przesyłowych, co prowadziło do powstawania wycieków oraz zanieczyszczeń wody w trakcie jej dostawy do domów i firm. Lekceważyły także proceder kradzieży poprzez nielegalne przyłącza do sieci i przerzucały koszty utraconej w ten sposób wody na klientów.
Trzy z pięciu zakładów nie zapewniało nawet terminowej legalizacji wodomierzy, co skutkowało naliczaniem klientom opłat w oparciu o dane uzyskane z często niesprawnych urządzeń pomiarowych. Tylko dwa podmioty prowadziły w ogóle pomiary straty wytwarzanego surowca. W żadnym nie odbywały się za to okresowe kontrole, które operatorzy sieci wodno-kanalizacyjnej powinni zgodnie z prawem budowlanym przeprowadzać co pięć lat.
Ranking: straty wody w polskich sieciach wodociągowych
Z raportu NIK wynika, że ponadnormatywne straty wody na etapie dostaw do odbiorców to problem ogólnopolski. Skontrolowane właśnie Zachodniopomorskie nie jest pod tym względem niechlubnym liderem, bo sieci wodociągowe w 2022 roku traciły tam średnio 13,6 proc. wody uzdatnionej do picia. Palmę pierwszeństwa dzierżyła Małopolska, w której wodociągi „zgubiły” w 2022 roku aż 23 proc. wyprodukowanej wody. Dalej uplasowało się województwo dolnośląskie (20,4 proc. strat) ex aequo ze Świętokrzyskiem.
Na pocieszenie: poza Podkarpackiem, gdzie udział utraconej wody w wolumenie jej produkcji utrzymał się na poziomie 18,9 proc., we wszystkich województwach zanotowano pod tym względem poprawę.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















