Dziękuję pani Justynie Bargielskiej za piękne słowa o macierzyństwie. O tych matkach, które wiedzą, że dają swoim dzieciom bardzo krótkie życie i dają z siebie wszystko, aż do ich śmierci. O tych bohaterkach, które wiedzą, że ból rozstania po 9 miesiącach będzie większy, a jednak dają dziecku beztroskie, krótkie jak chwila, życie w swoim łonie i płacą za to swoją rozpaczą. Nie domagają się gwarancji i nie żądają prawa do natychmiastowego zwrotu nieudanego płodu. Nie boją się swojego przywiązania do dziecka, które umrze. Kochają je, troszczą się o nie dopóty, dopóki mogą, i żegnają z godnością oraz szacunkiem, gdy odejdzie. Matki, które decydują, że jeśli ktoś ma się poświęcić – to one, a nie dziecko. Niewidzialne heroiny. Wierne opiekunki najmniejszych nagrobków.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














