Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nie tylko Malewicz

Nie tylko Malewicz

26.06.2012
Czyta się kilka minut
Wystawa „Rosyjska awangarda z kolekcji Żerlicynów i Żarskich” daje możliwość obejrzenia artystów dobrze znanych, ale także poznania mniej oczywistych aspektów ich twórczości.
W

W grudniu 1910 r. odbywa się wystawa Waletu Karowego, grupy moskiewskich malarzy futurystów., pierwsze znaczące wystąpienie tamtejszego ruchu awangardowego. Szybko okazuje się, że Walet jest za mało radykalny. Michaił Łarionow żąda: „Niech rzeka pogardy rozleje się między nami a przeszłością”. Łarionow z Gonczarową tworzą kubo-futurystyczną grupę o prześmiewczej nazwie Ośli Ogon, która w 1912 roku ma swoją jedyną wystawę. W 1915 w Piotrogrodzie odbywa się pierwsza wystawa dzieł suprematycznych. Nieco wcześniej Malewicz tworzy słynny „Czarny kwadrat na białym tle”.

Nadchodzi rewolucja, w którą angażuje¬ się znaczna część artystów awangardowych. Przez chwilę wydaje się, że otrzymali niezwykłe możliwości. Powstają szkoły, grupy, stowarzyszenia; w 1920 r. – Wchutiemas (Wyższe Pracownie Artystyczno-Techniczne), w którym wykładają m.in. Malewicz, Kandinsky, Lissitzky, Rodczenko i Tatlin. Jednak już w latach 20. twórczość zostaje poddana kontroli partii komunistycznej, by w dobie stalinizacji obowiązującym kierunkiem stał się socrealizm. Awangarda przechodzi do historii.

„Żyjemy w okresie niezwykłym” – pisał Malewicz. To czas radykalnych poszukiwań. Na krótko Rosja stała się jednym z centrów artystycznych świata. Nie tylko w sztukach plastycznych, ale także w literaturze, architekturze, filmie, teatrze i muzyce. Przy czym nowy ruch był tworzony nie tylko przez Rosjan, ale także Ukraińców, Polaków, Litwinów czy Żydów. Młodzi artyści w pierwszych dekadach XX w. mają kontakty z francuskimi kubistami i niemieckimi ekspresjonistami. Obrazy Braques’a, Matisse’a i Picassa mogą oglądać u siebie, m.in. w wielkich kolekcjach Iwana Morozowa i Siergieja Szczukina. W 1914 r. Rosję odwiedza Filippo Tommaso Marinetti, przywódca włoskich futurystów.

W poszukiwaniach stylu Rosjanie nie ograniczają się do patrzenia na Zachód. Odwołują się do słowiańskiego folkloru, twórczości prowincjonalnej, naiwnej, a także – jak w przypadku Malewicza – do tradycji ikony. Umiejętność połączenia tego, co uniwersalne i lokalne, okazuje się siłą tej twórczości, ale znaczenie ma też radykalizm postaw artystów, którym bliskie są hasła komunistów czy anarchistów.

Pokazywany w Sopocie wybór ponad 120 prac z tworzonej od połowy lat 60. kolekcji Żerlicynów i Żarskich pozwala zobaczyć różne oblicza sztuki tamtego czasu. Szczególne miejsce zajmuje „Abstrakcyjna forma kobieca” z lat 20. Malewicza. Jego dzieła rzadko można oglądać w Polsce. Artysta okres radykalnych poszukiwań ma już za sobą. Zmienia się też klimat polityczny. Malarz powraca do figuracji. Widzi zarys ciała, uproszczony, sprowadzony do kilku geometrycznych figur. W tle – równie nieokreślony pejzaż. Dzieło Malewicza wydaje się dalekim echem zarówno malarstwa ikonowego, jak i dzieł włoskich mistrzów wczesnego renesansu.

W kolekcji Żerlicynów i Żarskich można też znaleźć kilka obrazów z czasu najbardziej radykalnych poszukiwań rosyjskiej awangardy. Są tu m.in.: niemal kolażowy „Pass” Iwana Puniego, kubizujące obrazy czołowych malarek Warwary Stiepanowej i Nadieżdy Udalcowej, trochę bajkowe dzieła Gonczarowej i Lentułowa, wreszcie – świetny kolaż Ołeksandra Bohomazowa, czołowej postaci ukraińskiej awangardy. Na wystawie można zobaczyć także „Tancerzy” osiadłego we Francji w połowie lat 20. Władimira Baranowa-Rossiné, jednego z najciekawszych twórców tego czasu, który dokonywał syntezy dźwięku i światła.

Znalazły się tu też dzieła artystów młodszego pokolenia, których rozwój przerwało nadejście socrealizmu (np. Konstanty Rożdiestwienski). Wystawa pokazuje twórczość artystów, którzy z ruchu awangardowego wyciągnęli mniej radykalną lekcję. Świetnym przykładem jest Piotr Konczałowski, jeden z reprezentantów wpływowej i rozgałęzionej rodziny artystycznej (jego wnukami są znani reżyserzy: Andriej Konczałowski i Nikita Michałkow). Możemy zobaczyć dwa jego pejzaże, namalowane ze świetnym wyczuciem koloru.

Doświadczenia awangardy głęboko przeniknęły do sztuki użytkowej (plakaty filmowe Michaiła Długacza). Być może właśnie w tej sferze ślady radykalnych eksperymentów przetrwały najdłużej...  

Wystawa potrwa do 23 września 2012 r.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]