Reklama

Nazywam się Kot, Karol Kot

Nazywam się Kot, Karol Kot

29.11.2015
Czyta się kilka minut
Marcin Koszałka: Teraz się na przykład martwię, że mój film wszyscy skrytykują, wyśmieją. I powiedzą, że matka miała rację.
Marcin Koszałka (po lewej) i Filip Pławiak, który w „Czerwonym Pająku” gra Kremera Fot. Adam Golec / KINO ŚWIAT
B

BARTEK DOBROCH: Skąd pomysł na „Czerwonego Pająka” – film o seryjnym mordercy?

MARCIN KOSZAŁKA: Przeczytałem scenariusz Marty Szreder „Lolo”, który podsunęła mi producentka filmu Agnieszka Kurzydło. Zacząłem czytać o Karolu Kocie: pamiętnik dziewczyny, która go wydała, różne materiały operacyjne, stenogramy przesłuchań. Odrzucało mnie. Zobaczyłem w nim psychopatę. Przez to, co wygadywał, że się fascynował nazizmem, Hitlerem, Holokaustem. Uważał, że to były wspaniałe rzeczy. Że on tych ludzi też chciałby wyniszczyć, bo ich nienawidzi. Pił krew w rzeźni. A na końcu się okazało, że ma nowotwór mózgu. Natomiast nie odrzuciło mnie to, że stał się legendą krakowską. Że cały czas żyje. Że jest kawiarnia Kot Karola. Co to ma być? Pod pseudonimem, w konserwatywnym Krakowie, kawiarnia ku czci mordercy?

Wiersz Marcina Świetlickiego, a...

18585

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]