My, sami!

Przywykliśmy myśleć, że o polityce międzynarodowej decyduje się na salonach: spotkania głów państw, premierów, szczyty ważnych światowych organizacji.
Czyta się kilka minut
Mierzeja Bałtycka rozdziela Polskę i Rosję; okładka dodatku "Polska się liczy" nr 2 / Fot. Kacper Kowalski / FORUM
Mierzeja Bałtycka rozdziela Polskę i Rosję; okładka dodatku "Polska się liczy" nr 2 / Fot. Kacper Kowalski / FORUM

A od nas – obywateli – nic nie zależy. Kolejny dodatek do „Tygodnika Powszechnego” pt. „Lokalnie i globalnie” pokazuje, w jaki sposób lokalne samorządy (czyli także my, obywatele) kształtują i realizują politykę międzynarodową.

W całej Polsce samorządy lokalne zajmują się wcielaniem w życie najróżniejszych projektów międzynarodowych: poczynając od wymiany młodzieży przez organizację targów, spotkań eksperckich, szkoleń, na organizacji poważnych imprez kulturalnych kończąc. Urzędnicy w samorządach wykonują mrówczą pracę: zanurzeni w biurokracji starają się każdą imprezę dopiąć, by nie było żadnych niedociągnięć.

Dzięki ich pracy nawiązują się kontakty międzyludzkie, stosunki między państwami przestają być sztuczne. Tworzą się relacje oddolne: możemy się przekonać, jakie projekty, imprezy, szkolenia potrzebne są obywatelom danych krajów – w taki sposób tworzą się rekomendacje dla urzędników odpowiedzialnych za politykę międzynarodową. Pamiętajmy bowiem, że polityka międzynarodowa to także dyplomacja społeczna, naukowa, kulturalna.

W dodatku „Lokalnie i globalnie” piszemy o otwarciu małego ruchu granicznego między Polską a rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim; pokazujemy, w jaki sposób rzeka Odra – przy pomocy „pływadeł” – może łączyć ludzi, zastanawiamy się, czy Europa Wschodnia wciąż może korzystać z polskich doświadczeń transformacyjnych.


Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP
Wyrażone w niniejszej publkacji opinie są poglądami jej autorów. Treści prezentowane w niniejszej publikacji nie są tożsame z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2013