Reklama

Może ktoś pamięta

Może ktoś pamięta

05.09.2004
Czyta się kilka minut
Mój brat, Konstanty Dunin-Horkawicz, lotnik-nawigator, urodzony 29 lipca 1917 r., niósł pomoc powstańczej Warszawie. Był podporucznikiem lotnictwa, latał w 1586. eskadrze specjalnej w Brindisi. W czasie lotu z 28 sierpnia stracono z nim łączność. Samolot prawdopodobnie zestrzelono nad Morzem Adriatyckim. Zginęła cała załoga. Tego właśnie dowiedziałam się z “Księgi lotników polskich poległych, zmarłych i zaginionych" (Wyd. MON, 1989). Choć zginęło wówczas wielu lotników, mam nadzieję, że żyje jeszcze ktoś, kto znał i pamięta mego brata. Jeśli tak, proszę o kontakt:
W

WANDA BAKINOWSKA

ul. Wołoska 40/42, Warszawa 02-583

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]