Mosul: wyzwolenie i co dalej?

W okresie Bożego Narodzenia siły kurdyjskie posuwały się w kierunku miasta Mosul, zajętego przez dżihadystów latem 2014 r. (zajęcie Mosulu było ukoronowaniem wielkiej ofensywy Państwa Islamskiego na terenie Iraku).
Czyta się kilka minut

Atak kurdyjski, prowadzony przez góry Sindżar, zagroził połączeniu lądowemu między Mosulem i syryjską granicą. Trwały też walki wokół miasta Sindżar, noszącego taką samą nazwę jak masyw górski, gdzie niedawno iraccy jazydzi i chrześcijanie szukali schronienia przed dżihadystami.

Perspektywa nowych walk o Mosul wywołała w mieście panikę, ludzie wykupywali żywność. Oddziały Państwa Islamskiego miały opuścić zajmowane budynki, z obawy, że staną się one celem nalotów, i rozproszyły się po dzielnicach mieszkalnych, by utrudnić naloty. Jednak obserwatorzy uważają, że może minąć jeszcze wiele miesięcy, zanim Mosul – trzecie pod względem wielkości miasto Iraku (kiedyś liczyło 2 mln mieszkańców) – zostanie odbite z rąk dżihadystów.

Także dlatego, że Mosul był wcześniej punktem sporu między irackimi Kurdami, szyitami i sunnitami; teraz ten konflikt mógłby znów wybuchnąć i osłabić sojusz, jaki grupy te zawarły wobec zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego. „Kurdyjscy peszmergowie lub irackie milicje szyickie nie mogą same zająć Mosulu, nie rozpętując na nowo wrogości i oporu ze strony sunnitów. Z kolei sunnickie milicje plemienne ani irackie wojska rządowe nie są dziś dostatecznie zorganizowane, wyszkolone i uzbrojone, by zająć takie milionowe miasto jak Mosul” – ocenia Jürg Bischoff, ekspert od Bliskiego Wschodu, na łamach szwajcarskiej gazety „Neue Zürcher Zeitung”.

„Rzecz nie tylko w tym, czy Państwo Islamskie (...) odniesie sukces, czy też rozpadnie się jeszcze tej zimy, bo wszystko tu się może zdarzyć” – pisał niedawno w „Tygodniku” Krzysztof Strachota („TP” nr 46/2014). – „Rzecz w tym, że jest ono najbardziej widocznym objawem ciężkiej choroby trawiącej Bliski Wschód. (...) Państwo Islamskie nie jest wcale kluczowym problemem. Trzeba przecież wiedzieć, co potem”.

Kłopot, jakim staje się perspektywa wyzwolenia Mosulu, to kolejny dowód, że na to pytanie nadal nie ma (politycznej) odpowiedzi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2015