Reklama

Mord na nasz koszt

Mord na nasz koszt

06.04.2003
Czyta się kilka minut
N

Nie pierwszy raz na polskich stadionach dochodzi do bójek - nie kibiców, nawet nie pseudokobiców - lecz zwykłych bandytów. Nie pierwsza to ofiara śmiertelna. Imprezy sportowe muszą być zabezpieczane przez setki policjantów odciąganych na te okazje od innych zajęć. Akcje funkcjonariuszy, zniszczony sprzęt, porozbijane szyby, w końcu opieka medyczna udzielana nie tylko policjantom, ale i ludziom, którzy na dobrą sprawę sami winni są swoich obrażeń. Na to wszystko płacimy my, podatnicy, obywatele, także ci, których ani trochę nie obchodzą losy zespołów i ich nie umiejących grać polskich piłkarzy z marnej II ligi (zresztą również I liga z wyjątkiem Wisły Kraków nie jest wiele lepsza...). I to my, praworządni obywatele państwa, nie czujemy się na ulicach bezpieczni, gdy grasują po nich hordy pijanych dzikusów.

Nic to nie przeszkadza tuzom z PZPN w dobrym samopoczuciu, bo piłkę...

1419

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]