Mam sparing z bokserem,
który mógłby mnie zmieść,
gdyby tylko trening jakkolwiek
przypominał walkę.
Ale na tych deskach
Jestem tym, kim udaję, że jestem –
mój hak zostawia odciski,
ciosy w szczękę są ślepe.
Jestem słońcem
w kopernikowskim obiegu
potu i sińców.
Wchodzę na własną orbitę
na ryzyko twojej.
Moje dzikie machnięcia
wypalą twoje pola
i rozkrwawią niebo.
Broń się.
Broń mnie.
Tłum. KRZYSZTOF HOFFMANN
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.















