W.Piskorski
Ze smutkiem dowiedziałem się o tej decyzji , bo uważam ,że ktoś nie doczytał Ewangeli - "nie zabraniajcie mu - kto nie jest przeciwko wam ten jest z wami" (Lu 9). Mój Kościół nie szuka wrogów, ale przyjaciół. Kościół szukający wrogów (pomijam, że nie tam gdzie mogą być faktycznie) to Kościół zamknięty, a taki Kościół staje się martwy. A jeśli głos "starszych" Kościoła przypomima głos faryzeuszy, co mają zrobić wierni?
W.Piskorski
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.













