Reklama

Mocne uderzenie

Mocne uderzenie

19.11.2012
Czyta się kilka minut
Polski bigbit znów jest modny. Składanka „Klenczon Legenda” to hołd dla niespokojnego ducha tamtych dni.
W

W zestawieniu z biografią kompozytora Czerwonych Gitar życiorysy dzisiejszych gwiazd rocka wypadają blado. Wystarczy tylko obalić kilka podstawowych stereotypów, by uświadomić sobie, jak złożoną i ważną dla polskiej kultury postacią był Krzysztof Klenczon. Na scenie wulkan, poza nią nieśmiały, nieświadomy do końca swej popularności chłopak. Autor prostodusznych piosenek o dziewczynach, ale również zmora szwadronu cenzorów. Żarliwy patriota oraz emigrant z wyboru. Wreszcie – symbol kultury popularnej, który nie godził się na kompromisy i nierzadko stawiał sprawy na ostrzu noża. Prawdopodobnie dlatego artyści biorący udział w nagraniu coverów piosenek Klenczona zaznaczyli swoją obecność tylko w minimalnym stopniu. To hołd w cieniu oryginału. Legendy mają to do siebie, że żyją własnym życiem.

„Historia jednej znajomości”

Pomimo politycznej izolacji,...

9935

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]