Reklama

Miłość i troska

Miłość i troska

06.02.2005
Czyta się kilka minut
To, co opowiem, zdarzyło się naprawdę, w 1979 r. w Gdyni-Demptowie, gdzie wtedy pracowałem. Jak w każdej parafii, próbowaliśmy objąć comiesięczną opieką wszystkich chorych. Proboszcz, choć zajęty budową kościoła, też nam, dwóm wikariuszom, pomagał (drugim jest dzisiejszy biskup diecezjalny Campo Maior w Brazylii - ks. Edward Zielski) w obchodach, które zwykle zajmowały 4-5 godzin. Jedna z chorych przyjęła mnie po czerwcowej wizycie Jana Pawła II cała we łzach. Położyłem bursę z Najświętszym Sakramentem na stole i postanowiłem najpierw uspokoić starszą panią. “Widzi ksiądz, on mi nawet nie pozwolił włączyć telewizora; nie mogłam zobaczyć Papieża, a przecież on przyjechał także do mnie. Kiedy o tym pomyślę, serce mi pęka i nie mogę powstrzymać się od płaczu". “Kim jest ten »on«"? - zapytałem. “No, mój zięć. On nie chodzi w ogóle do kościoła. Nie pozwolił ani mnie, ani dzieciom oglądać".
T

Ta rozmowa bardzo utkwiła mi w pamięci, a postawa człowieka, którego nigdy nie poznałem, boleśnie mnie zdziwiła. Teraz, kiedy pełnię posługę biskupa, też o niej pamiętam. Byłem wśród tych pasterzy Kościoła, którzy wotowali za wprowadzeniem transmisji Mszy św. przez I program TVP. Może pan Ireneusz Cieślik, autor tekstu “Lampy na pobożność", w jakichś przypadkach ma rację, ale aż trudno mi uwierzyć, że choć trochę świadomy swej wiary chrześcijanin może pomylić Rzeczywistość z obrazem; Posiłek Prawdziwy z Ucztą na ekranie. Nie jest zgodne z prawdą twierdzenie o entuzjazmie Kościoła polskiego dla transmisji Mszy i jego braku dla posługi nadzwyczajnego szafarza czy stałego diakonatu. Znam wiele diecezji, w których świeccy szafarze są potrzebni, doceniani i akceptowani. W diecezji włocławskiej, w grudniu 2004 r., ustanowiłem 28 nowych szafarzy i już przygotowujemy kolejną grupę. Jak wspomina polemista Ireneusza Cieślika, ks. bp Stefan Cichy, praca formacyjna z szafarzami praktycznie się nie kończy. Niezupełnie zatem zgadzam się z panem Ireneuszem, a jednak mam ochotę przekazać Mu tą drogą “osculum pacis". Za ujawnioną miłość, troskę i przejęcie się Eucharystią. Za to - dziękuję!

Ks. WIESŁAW MERING, biskup włocławski

***

Na łamach “Tygodnika" (nr 03/05) opublikowaliśmy polemikę Ireneusza Cieślika i bp. Stefana Cichego na temat nadawania liturgii w radio i telewizji. “Transmitowanie Mszy ma o wiele mniej wspólnego z życiem duchowym niż z uleganiem wszechwładnemu w naszych czasach kultowi monitora i nałogu oglądania ruchomych obrazków" - pisał Cieślik. “W czasie kolędy nieraz słyszymy głosy wdzięczności osób chorych i starszych - ripostował bp Cichy. - Okazuje się, że transmisje Mszy dostarczyły im głębokich przeżyć, stały się okazją do pogłębienia wiary, a czasem do nawrócenia". Głos w dyskusji zabrał także ks. Andrzej Draguła (nr 04/05).

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]