Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Milczenie ma sens

Milczenie ma sens

28.02.2012
Czyta się kilka minut
Od wielu lat polscy twórcy komiksowi marzą o podbiciu Europy i USA. Na razie udało się nielicznym. Ostatni pomysł – projekt „Polish’d Silence” – wydaje się skromny, ale za to bardzo sensowny.
P

Polski rynek komiksowy jest mały i nigdy nie będziemy drugą Francją czy Belgią, a nawet Włochami. Dlatego rodzimi twórcy od wielu lat marzą o tym, żeby publikować za granicą. Udało się Ireneuszowi Koniorowi, Mirosławowi Urbaniakowi czy Piotrowi Kowalskiemu. Ale tak naprawdę międzynarodowy sukces osiągnęły trzy osoby: Grzegorz Rosiński, Marzena Sowa oraz Zbigniew Kasprzak (tworzący pod pseudonimem Kas). Istnieje jeszcze stale rosnący zastęp polskich rysowników robiących zeszyty dla amerykańskiego mainstreamu, jednak nikt od nich nie oczekuje autorskich pomysłów, ale sprawnego rzemiosła. Obym był złym prorokiem, ale kiedy rysownicy z Chin okażą się równie uzdolnieni, a tańsi, wyprą Europejczyków. Taki proces powoli obserwujemy na rynku francuskim. Niemniej ostatni festiwal Angou- leme (najbardziej prestiżowa impreza w świecie komiksu) pokazuje, że można tworzyć autorskie opowieści, a jeśli będą dobre, zostaną zauważone i docenione. W tym roku festiwalowe wyróżnienie Alternative Comics Award powędrowało do łotewskiego magazynu „Kuš” za 9. numer „Female Secrets”. „Kuš”, choć tworzony na Łotwie, ma charakter międzynarodowy, a wszystkie komiksy pu-blikowane są po angielsku. Tymczasem w kraju nasi twórcy też niedawno wpadli na pomysł, jak sprawić, by polski komiks stał się bardziej międzynarodowy. Stworzyli projekt „Polish’d Silence”, zbierający w jednym miejscu opowiadania obrazkowe pozbawione słów, czyli tzw. nieme komiksy. To dość trudna odmiana gatunku, bowiem w historiach bez dymków cały ciężar narracji opiera się na grafice. Nie ma jednak bardziej internacjonalnej formy komiksu, tak jak nie ma bardziej internacjonalnego nośnika niż internet. Dlatego na stronie www.mutestories.com już dziś znajduje się 61 polskich komiksów. Jestem przekonany, że „Polish’d Silence” lepiej pomoże polskim twórcom niż dziesięć zagranicznych wystaw. Jedyne, co szwankuje, to wygląd strony i międzynarodowa promocja projektu.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]