Małe jest piękne...

Czyta się kilka minut

..zdają się przekonywać politycy odpowiedzialni za unijną politykę rolną. Hasło organizacji ekologicznych walczących o zachowanie tradycyjnego obrazu wsi (małe gospodarstwa, hodowla prowadzona przy minimalnym udziale sztucznych metod wspomagania) zaczyna wchodzić na sale obrad unijnych instytucji. To coś odmiennego od ustaleń Traktatu Rzymskiego z 1957 r., w którym nowopowstała Europejska Wspólnota Gospodarcza uznała, że celami WPR są m.in.: „zwiększenie produktywności rolnictwa poprzez wprowadzenie postępu technicznego (...), stabilizacja rynku rolnego (...), zagwarantowanie konsumentom żywności po umiarkowanych cenach”. Aż do lat 80. unijne rolnictwo nastawione było na unowocześnianie i intensyfikację produkcji. Samowystarczalność żywnościową miały też zapewnić subwencje, skupy interwencyjne, dopłaty, cła, kontyngenty i inne instrumenty polityki rolnej kosztujące rocznie ponad 40 mld euro (40 proc. budżetu UE), podrażając unijną żywność o 44 proc.

W czerwcu 2002 r. Franz Fischler, unijny komisarz ds. rolnictwa, zapowiedział reformę WPR. Nietrudno dociec jej przyczyn. Rozszerzenie UE o 10 państw w 2004 r. powiększy unijną ziemię uprawną o prawie 30 proc., a liczbę rolników o ponad 50 proc. Wszyscy staną w kolejce po dopłaty obok unijnych kolegów, chociaż suma składek nowych państw członkowskich w pierwszych latach nie będzie wysoka. Potrzebę zmian wywołały też grzechy uprzemysłowionego rolnictwa: szkodliwy ekologicznie masowy chów zwierząt, szacunkowa 15 proc. odpowiedzialność za efekt cieplarniany, monotonia „pustyń rolniczych”, zatrucie wód podziemnych nawozami i środkami ochrony roślin.

Kolejny raz ofertę reformy Fischler przedstawił 17. czerwca br. podczas spotkania ministrów rolnictwa UE w Luksemburgu: stopniowe zmniejszanie wysokości dopłat, ograniczenie interwencji na rynku mięsnym, zbożowym i mlecznym, przeznaczenie uzyskanych oszczędności na rozwój obszarów wiejskich. Od 2004 r. dotacje wypłacano by w zależności od liczby hektarów, a nie wielkości produkcji. Bardziej od masy liczyłaby się więc jakość produkowanej żywności. Decyzja o rozpoczęciu reformy WPR miała zapaść podczas szczytu europejskiego w Salonikach.

AM

Źródła: „International Herald Tribune” z 26 czerwca 2002 (przedruk „Forum” nr 28/2002), materiały UKIE i publikacje prof. Eugeniusza Kośmickiego.
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Na okładce: Chrystus Pantokrator zXIX w., autor nieznany, galeria miejska wJaninie, Grecja // Historic Images / Alamy Stock Photo

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2003