Reklama

Loyola nie dla każdego

Loyola nie dla każdego

05.06.2012
Czyta się kilka minut
„TP” 23/12
J

Jestem chrześcijaninem i nieraz modlę się w podobnym duchu jak ten w cytowanym przez Marcina Żyłę fragmencie modlitwy św. Ignacego Loyoli („Święty Ignacy zwalnia z pracy”). A jednak gdybym dostał treść takiej modlitwy na skrzynkę pocztową w pracy, uznałbym to za molestowanie religijne i zgłosiłbym (ale nie za pierwszym razem) swojemu przełożonemu jako grożące stworzeniem toksycznych relacji w pracy. Podobnie jest z życzeniami świątecznymi – ludzie zapominają często, że mają to być życzenia, a nie manifest religijności. Wysłanie życzeń „spokojnych Świąt Bożego Narodzenia” do muzułmanów, hinduistów, żydów albo ateistów jest co najmniej wyrazem braku szacunku dla nich, a jeśli jest nagminne mimo informacji, że te osoby sobie tego nie życzą, staje się molestowaniem. Osobom innych religii czy ateistom należy wysyłać życzenia na ich własne święta religijne czy osobiste, a nie na swoje!...

1365

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]