Han Kang jest nie tylko pierwszą południowokoreańską pisarką, której przyznano literackiego Nobla. Jest także jedną z niewielu laureatek szwedzkiej Akademii, której książki na długo przed ogłoszeniem werdyktu posiadały w popularnych sklepach internetowych tysiące ocen i recenzji. Kang, mniej więcej od przyznania jej piętnaście lat temu Międzynarodowego Bookera, jest bowiem czytelnikom na świecie dobrze znana. W roku 2021 była gościnią krakowskiego Festiwalu Conrada.
Literatura południowokoreańska na świecie
Szczyt jej popularności przychodzi jednak w szczególnym momencie, gdy południowokoreańskie tytuły zdobywają nie tylko uznanie krytyków (Oscar dla „Parasite” Joon-ho Bonga), ale miliony fanów na całym świecie (już rozpoczęło się odliczanie do kolejnego sezonu serialu „Squid Game”, premiera w 2025 r.). Wystarczy odwiedzić duże europejskie targi książki, by przekonać się, że k-lit (czyli koreańska literatura) staje się powoli tak popularna jak k-pop (koreańska muzyka pop).
W tym roku na język polski przełożono już kilkanaście książek z Korei, w tym finalistkę zeszłorocznego Bookera. „Wieloryb” związanego z kinem prozaika Cheona Myeong-kwana to opowieść o świecie, w którym kobiety – pozbawione dotąd prawa głosu – biorą los w swoje ręce. Temat prozy Myeong-kwana to w ogóle jeden z ważniejszych motywów najnowszej literatury z Seulu. Wiele wydanych w języku polskim koreańskich powieści (autorstwa Cho Nam-Joo czy Bory Chung, która w zeszłym roku również gościła na Festiwalu Conrada) piętnuje mizoginię, seksizm oraz inne rodzaje przemocy. Południowokoreańskie pisarki coraz częściej zainteresowane są pozycją kobiet w rodzimym systemie politycznym i społecznym, ale poruszają też kwestie globalnego kryzysu ekologicznego i toczących się konfliktów zbrojnych.
Południowokoreańska noblistka Han Kang
Podobnie jest z twórczością Han Kang, wyróżnioną przez szwedzką Akademię za „mierzenie się z historycznymi traumami” i odsłanianie kruchości życia. Główna bohaterka najpopularniejszej, przetłumaczonej na wiele języków powieści Kang pt. „Wegetarianka”, konfrontuje się z konsekwencjami odmowy podporządkowania społecznym normom dotyczącym przyjmowania pokarmów. Z kolei bohaterką wydanych w zeszłym roku „Lekcji greki” (nieprzełożonych jeszcze na język polski) jest młoda kobieta, która po serii traumatycznych doświadczeń traci mowę.
Głosu, po ogłoszeniu werdyktu Akademii, odmówiła sobie też sama autorka, rezygnując z publicznego wyrażania uczuć w świecie, który toczy równolegle kilka brutalnych wojen.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















