Kuriozum w Muzeum

W Muzeum Narodowym w Warszawie otwarto wystawę 17 dzieł Leonarda da Vinci, a dokładniej: ich cyfrowych reprodukcji.
Czyta się kilka minut

Wystawy oryginałów tych prac nie dałoby się zorganizować w żadnym muzeum na świecie (nie tylko dlatego, że jest tu „Ostatnia wieczerza”, czyli fresk). Muzeum Narodowe nie miało w planach wystawy na 500-lecie śmierci Leonarda (i nie musiało jej robić!). Przygotowanie poważnej ekspozycji wymaga kilkuletnich przygotowań, a jedno z najważniejszych muzeów w kraju powinno wyznaczać wystawiennicze standardy. Tymczasem urządzono dość kuriozalny pokaz, na który nie zdecydowałaby się żadna poważna europejska instytucja muzealna.

Wystawa pod szumnym tytułem „Leonardo. Opera Omnia” pokazuje stosunek nowego dyrektora muzeum Jerzego Miziołka do publiczności: uważa on zapewne, że Polki i Polacy nie potrafią odróżnić poważnej wystawy od jej podróbki. Pokaz reprodukcji Leonarda, podobnie jak wcześniejsze decyzje dyrektora i jego cenzorskie zapędy, świadczą o całkowitym niezrozumieniu funkcji Muzeum Narodowego oraz braku podstawowych kompetencji muzealniczych. O słabym przygotowaniu Jerzego Miziołka do kierowania tak poważną instytucją Ministerstwo Kultury wiedziało, a jednak został jej dyrektorem. I spełnia się czarny scenariusz: za kadencji Piotra Glińskiego kolejne ważne dla kultury miejsce zaczyna spadać w niebyt. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2019