Reklama

Kto zamawiał ruskie? Tajemnice Moskwy z dostawą do domu

11.04.2022
Czyta się kilka minut
Nie ma czegoś takiego jak nieistotne informacje. Tropy rosyjskich zbrodniarzy i agentów są w sieci dostępne jak na talerzu. Czasem dosłownie.
Kurier dostarczający jedzenie na moście w centrum Moskwy. W tle Kreml i budynki Moskiewskiego Międzynarodowego Centrum Biznesu, 6 maja 2020 r. / FOT. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News
P

Podejdź do trzech szlabanów w pobliżu niebieskiej budki i zadzwoń. Po przystanku autobusu 110 do końca”. Instrukcja od szpiega dla tajnego informatora? Nie, choć autor wiadomości o imieniu Iwan mógł być oficerem wywiadu. To instrukcje dla kuriera dostarczającego zamówione jedzenie. Cel dostawy? Centrum Operacji Specjalnych FSB w podmoskiewskiej Bałaszysze.

Agent na widelcu: ten wyciek był ucztą dla śledczych

Nie wiemy dokładnie, co zamówił Iwan, ale wiemy, że przynajmniej 20 jego kolegów również zamawiało jedzenie z dostawą do ściśle strzeżonego obiektu. Teraz ich imiona, nazwiska, numery telefonów, adresy e-mail i koordynaty geograficzne, z których dokonywali zamówienia, są dostępne dla wszystkich. Podobnie jak namiary na oficerów GRU (którzy wykazali się większą roztropnością, bo do moskiewskiej centrali jedzenie zamawiały tylko dwie osoby), a także setek żołnierzy...

9174

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]