Reklama

Tajny front [CZĘŚĆ 1]: cyfrowe starcie nad Ukrainą

07.03.2022
Czyta się kilka minut
Batalie tej wojny prawie nigdy nie trafiają do mediów. Cyberwojna jest niebywale niszczycielska i nie uznaje żadnych granic. Chce nawet sięgać do naszych głów.
Antyukraiński komunikat po rosyjsku, ukraińsku i polsku, zamieszczony przez hakerów na państwowych witrynach Ukrainy 14 stycznia 2022 r. Wzmianki m.in. o Wołyniu i UPA miały fałszywie wskazywać na autorstwo Polaków / opr. Jacek Taran
M

Mówi, że jest rosyjskim patriotą, chociaż zaznacza, że nie jest zwolennikiem Władimira Putina. Pracuje w firmie informatycznej. Gdyby szef wiedział, co robi po pracy, toby go wylał. Siergiej (to oczywiście nie jest jego prawdziwe imię) i jego grupa hakerska The Red Bandits od pierwszych dni wojny codziennie atakowali ukraińskie strony rządowe. Starali się je zablokować i wykradać dane.


Część druga artykułu od środy 9 marca w serwisie TygodnikPowszechny.pl i w drukowanym wydaniu „Tygodnika Powszechnego”. A w niej:

  • „Nie jesteśmy mordercami”: haker z Anonymous opowiada o włamaniu do systemów sterowania rosyjskimi kompresorami gazu, co mogło pozwolić na wywołanie wybuchu
  • ...
18187

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]