Reklama

Kto o niej pamięta?

Kto o niej pamięta?

03.01.2007
Czyta się kilka minut
Zastanawia mnie los najmłodszej córki Anety K. Nią, jako człowiekiem, nikt się nie interesuje, choć na oczach całej Polski, a właściwie świata, szuka się jej ojca, chyba tylko dla podtrzymania afery. Badania DNA, działania prokuratury, wreszcie stwierdzenie matki: "jak mogłam się tak pomylić" wydają mi się straszne. Czy ktoś zastanawia się, jakie to może wywołać skutki w psychice dziewczynki? Co będzie, jeśli po kilku latach ktoś sobie przypomni publiczne poszukiwania ojca i zacznie jej dokuczać? Dlaczego nie reagują ani minister edukacji, ani ktokolwiek, komu leży na sercu deklarowana tak często odnowa moralna?
T

TADEUSZ KRZYŻANOWSKI (Eastport, Nowy Jork)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]