Kto o niej pamięta?

Zastanawia mnie los najmłodszej córki Anety K. Nią, jako człowiekiem, nikt się nie interesuje, choć na oczach całej Polski, a właściwie świata, szuka się jej ojca, chyba tylko dla podtrzymania afery. Badania DNA, działania prokuratury, wreszcie stwierdzenie matki: "jak mogłam się tak pomylić" wydają mi się straszne. Czy ktoś zastanawia się, jakie to może wywołać skutki w psychice dziewczynki? Co będzie, jeśli po kilku latach ktoś sobie przypomni publiczne poszukiwania ojca i zacznie jej dokuczać? Dlaczego nie reagują ani minister edukacji, ani ktokolwiek, komu leży na sercu deklarowana tak często odnowa moralna?
Czyta się kilka minut

TADEUSZ KRZYŻANOWSKI (Eastport, Nowy Jork)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 53/2006